7.7.18

Victoria Tsai, Rytuał gejszy. Japoński sekret promiennej cery


Tytuł oryginału: Pure Skin: Discover the Japanese Ritual of Glowing
Wydawnictwo Septem
Okładka: twarda
Liczba stron: 123

Victoria Tsai jest założycielką i prezeską Tatcha - firmy, która zajmuje się pielęgnacją urody zgodnie z najlepszymi japońskimi tradycjami. Tsai to absolwentka Uniwersytetu Harvarda, jednak po kilku latach pracy w korporacjach zapragnęła mieć więcej prostoty i autentyczności w życiu. W Kioto zapoznała się z tradycyjnymi rytuałami, dzięki którym gejsze całe życie cieszą się przepiękną cerą. Urzeczona skutecznością tych zabiegów postanowiła podzielić się nimi z kobietami zachodniego świata. Dziś często podróżuje do Japonii, aby tworzyć nowe recepty kosmetyków. Pracuje wtedy wspólnie z naukowcami i... gejszą!

*

"Rytuał gejszy" to pozycja obowiązkowa dla osób, które mają problemy ze skórą. Książka skłą\ada się z 5 rozdziałów, w których znajdziesz: kluczowe zasady japońskiej sztuki pielęgnacji urody, kolejne kroki rytuału gejszy, wskazówki do stworzenia własnego rytuału, sposoby na osiągnięcie najlepszych rezultatów pielęgnacji skóry oraz kilka życiowych porad gejszy. Victoria Tsai sama cierpiała na ostre zapalenie skóry. Przyjęła japońskie podejście do pielęgnacji, a dzisiaj cieszy się nieskazitelną cerą.

Jedną z pierwszych rzeczy, z których autorka zdała sobie sprawę było to, że gejsza i inne japońskie kobiety mają niezwykłą, promienną skórę, którą w zachodnim świecie kojarzymy z młodością.

Japońskie podejście przede wszystkim uczy, iż pielęgnacja skóry zależy od troski. Bo twoja skóra ciężko pracuje dla ciebie. Jeśli okażesz jej uwagę i miłość, nagrodzi cię zdrowym blaskiem.

Mniej znaczy więcej.
Zachodnie kobiety skupiają się bardziej na makijażu niż na pielęgnacji skóry, gromadząc imponującą kolekcję podkładów, pudrów, szminek, cieni do powiek już od najmłodszych lat. Japonki zamiast tego stawiają na czystą, gładką cerę, stosując rytuał pielęgnowania skóry. Jeśli chodzi o ich arsenał produktów i składników, uważają, że mniej znaczy więcej. Każdy środek czyszczący, balsam lub zabieg to ukochany i niezbędny krok, często formułowany z minimalną liczbą składników, aby zapewnić jak największą skuteczność.

Składniki są kluczowe.
Japońskie kobiety są doskonale świadome faktu, że ich skóra jest odbiciem ich zdrowia. Wiedzą, aby unikać pewnych pokarmów oraz prowadzić dietę bogatą w rośliny. Ma się rozumieć, że to, co zdrowe dla organizmu, jest również zdrowe dla skóry. Podstawy japońskiej diety - ryż, wodorosty i zielona herbata - są ukochanymi składnikami nawet w nowoczesnych recepturach do pielęgnacji skóry. Idea połączenia dieta-skóra jest wciąż rodzącą się koncepcją w świecie zachodnim.

Niezbędne rytuały.

Aby uczcić rytuał, należy wznieść codzienną akcję w coś pamiętającego, nawet uzdrawiającego. Niezależnie od tego, czy po raz pierwszy, czy setnie, czynność oczyszczania skóry i wmasowania balsamu jest wykonywana z precyzją i starannością. Japoński rytuał pielęgnacyjny nie polega na agresywnych zabiegach. Raczej chodzi o medytacyjne chwile opieki nad twoją skórą każdego dnia. Pomyśl o swojej skórze jako odbiciu twojego ciała.

"Rytuał gejszy" to kompendium wiedzy, z którego dowiecie się wiele ciekawych rzeczy na temat pielęgnacji, m. in. jak określić swój typ skóry, jakie stosować składniki i w jaki sposób je stosować, nauczysz się też japońskiego rytuału piękna. Znajdziesz kilka cennych wskazówek dotyczących diety, ćwiczeń i makijażu. Oczywiście efekty nie przyjdą od razu, będziesz musiała poczekać na nie kilka tygodni. Przekonasz się jednak, że gejsze znają sposób nie tylko na piękniejszą twarz, ale również na piękniejsze, spełnione i harmonijne życie.

6/6

Za książkę dziękuję wydawnictwu!

Buziaki, Paulina

3 komentarze:

  1. Przede wszystkim zwróciła moją uwagę oprawa graficzna tej książki - jest przepiękna! Pastelowe kolory na okładce i drobne rysunki w środku urzekają :).
    Miałam ją w ręce w księgarni, ale w końcu ją odłożyłam i kupiłam inną. Być może jednak to zmienię, jeśli mówisz, że jest w niej duża dawka wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale zwróciłaś moją uwagę na nią :) Pozdrawiam cieplutko :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @kaleta_paulina ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger