26.6.18

Czekamy...

Długo się zastanawiałam czy poruszać bardzo dla mnie osobisty temat na blogu, bo absolutnie nie chcę zmieniać tematyki, ale z drugiej strony jednak poczułam potrzebę dzielenia się tak bardzo ważną dla mnie wiadomością.

Informację tę dodałam na Instagramie. Jednak blog jest również dla mnie ważny, więc postanowiłam tutaj napisać kilka słów.



Jestem w ciąży. Aktualnie w 22. tygodniu, czyli w końcówce 5. miesiąca :D stąd moja nieobecność na blogu ;) 

Pierwszy trymestr minął mi w miarę dobrze. Za to zupełnie straciłam energię oraz zapał do bloga i książek. Miesiące przerwy tak jakoś nastąpiły samoistnie. Natomiast teraz, kiedy jestem w drugim trymestrze wręcz mnie nosi. Bardzo dużo czytam, oglądam, poszerzam swoją wiedzę, znów zaczęłam robić zdjęcia, a co za tym idzie zaczęłam troszkę narzekać na brak czasu. Jednak z  drugiej strony cieszę się z takiego obrotu sprawy, bo szybciej zleci mi do porodu ;) Wiecie co po prostu już się nie mogę doczekać momentu, kiedy pierwszy raz wezmę naszego Synka w ramionka... Nie wiem czy to wina hormonów, ale na samą myśl po prostu chce mi się płakać ze wzruszenia. 

Trzymajcie za mnie kciuki, żebym się odnalazła w tej nowej, ale jakże cudownej roli i być może co jakiś czas dodam posta właśnie o tej tematyce.

P.S. Raczej nie zobaczycie tutaj zdjęć mojego brzuszka. Tej potrzeby dzielenia akurat nie odczuwam ;) 

Buziaki, Paulina

11 komentarzy:

  1. Serdecznie Ci gratuluję kochana. Na pewno będziesz cudowną mamą. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie, ogromnie gratuluję i choć to dziwne (bo w gruncie rzeczy się nie znamy) to bardzo się cieszę :) Oby Synek rósł zdrowo i - gdy już opuści Twój brzuch - nie dawał się za bardzo we znaki :D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak piękne słowa ;)

      Usuń
  3. Gratuluję i życzę żeby maleństwo zdrowo rosło.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci, aby ten nowy etap był dla Ciebie spełnieniem! To wymagająca rola, ale takiej satysfakcji z każdego małego sukcesu nie odczuwałam w żadnej innej strefie mojej codzienności. 😉
    Ściskam! 💜

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! To wielkie błogosławieństwo, życzę samych szczęśliwych i radosnych chwil! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ci gratuluje i mam nadzieję, że będziesz miała do końca zapał do blogowania. Oby dzidziuś zdrowo rósł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje i przede wszystkim dużo zdrówka i siły - rośnijcie zdrowo! A co do tego czytania w ciąży, to ja miałam też z tym problem i były okresy, gdzie w ogóle nie byłam w stanie się skupić, słuchałam wtedy audiobooki:)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @kaleta_paulina ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger