26.1.18

Joanna Matusiak, Manufaktura codzienności




Wydawnictwo Sensus
Liczba stron: 352
Okładka: twarda

Takiej książki właśnie potrzebowałam. „Manufaktura codzienności” to pozycja niezwykle interesująca dla osób, które poszukują slow life i uważności w codziennym życiu.

Joannę Matusiak kojarzę przede wszystkim z Instagramowego konta @manufaktura_splotow, gdzie w przepięknej scenerii daje upust swojej kreatywności i artystycznej duszy. Prywatnie  żona Pana R, mama dwójki dorosłych dzieci, posiadaczka dwóch kotów i całego mnóstwa roślin (w których jestem po prostu zakochana). Ciągle  w ruchu, bo nie znosi nudy.

„Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem „kimś”. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotnikami (jaka jestem) lub czasownikami (co robię). A jednak jest jeden rzeczownik, którym z przyjemnością się określę. Jestem człowiekiem. I dodam jeszcze ulubiony przymiotnik: szczęśliwym.”

Kiedy tylko zobaczyłam książkę w zapowiedziach wiedziałam, że chcę po nią sięgnąć. „Manufaktura codzienności” to zbiór przemyśleń związanych z codziennym życiem. O dobrych i złych momentach, pełnych miłości, ale też tęsknoty. Autorka dzieli się przemyśleniami na temat związków, także tych na odległość (doskonale rozumiem autorkę, bo sama kiedyś przeżywałam takie chwile). Pani Joanna przede wszystkim uczy odczuwania, skupiania się na tym, co tu i teraz. Bardzo podobają mi się te inspirujące cytaty, które trafiają w samo sedno. Bardzo osobista książka. Cieszę się, że autorka dzieli się z nami spokojem, radością, miłością. Zachęca do zwolnienia, wdzięczności, dziękowania, ale i proszenia.

„Nie zamartwiaj się cały dzień; jeśli już musisz, wyznacz sobie na to w ciągu dnia jedną godzinę wtedy to rób, resztę dnia się uśmiechaj.”

Każdego dnia można się cieszyć, można być szczęśliwym wystarczy się dokładnie rozglądać. Czytając tę książkę czułam się jakbym czytała pamiętnik. Pani Joanna nie boi się poruszać żadnych tematów, a przy tym robi to bardzo szczerze. Proste rady płynące prosto  z głębi serca.

Bardzo podoba mi się to wydanie. Elegancka, twarda oprawa, w środku zdjęcia i piękny tekst. Czego chcieć więcej? Idealna na prezent. U mnie już znalazła miejsce na półce i na pewno będę do niej często powracać.

„Wszystkie słowa, które przeczytacie w książce, to moje myśli, zbierane i zapisywane każdego dnia, słowa składające się na moją codzienność, moje emocje, moja historia. Wszystkie opisane zasady, metody, schematy są moje, dla mnie i o mnie — szyte na miarę, nie muszą pasować na każdego jak sukienka z sieciówki. Nawet nie powinny. Nie odważyłabym się nikomu ich narzucać, nie miałabym śmiałości mówić innym, jak mają żyć. Jedyne, do czego zebrałam w sobie odwagę, to opowiedzieć Wam, jak ja żyję. Opisać zawartość szufladek mojego świata, zdradzić, jakimi ścieżkami dochodziłam do mojego „dziś”.”

"Czy byłaś już dziś szczęśliwa? Nie? To się pospiesz, dzień taki krótki. Ja już byłam - słońce czułam na twarzy, ptaków słuchałam, wsłuchiwałam się w oddech mężczyzny, potem on mnie tulił, czułam smak kawy, a teraz wierna kocia towarzyszka mruczy tuż obok, pod tym samym kocem. Tak. Przez godzinę mojego dnia byłam już wiele razy szczęśliwa niewidzialnymi szczęściami i jeszcze wiele razy będę."

Buziaki, Paulina

9 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa recenzja. Nie wiem czy akurat skuszę się aby tę książkę przeczytać ale może kiedyś....:) Pozdrawiam cieplutko
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również bardzo podoba się wydanie tej książki. Może kiedyś się skuszę i przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni cytat taki prosty a taki piękny... myślę że ta książka jest dla mnie i też takiej teraz bym potrzebowała. Trochę inspiracji i innego spojrzenia na świat. :)

    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak ładnie opisałaś tę książę, że gdyby teraz ktoś mi podsunął ją pod nos to pewnie bym kupiła, aczkolwiek nie wiem czy to coś dla mnie. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna oprawa książki, podoba mi się ;) A Twoja recenzja tylko zachęca do przeczytania ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka jest wyjątkowo pięknie wydana...
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja, może się skuszę i ja...

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @kaleta_paulina ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger