27.11.17

Lynne Olson, Wyspa ostatniej nadziei



Tytuł oryginału: Last Hope Island: Britain, Occupied Europe, and the Brotherhood That Helped Turn the Tide of War
Wydawnictwo Bellona
Liczba stron: 700
Okładka: twarda

Lynne Olson stworzyła żywy portret potężnych Amerykanów, którzy wpłynęli na przebieg II wojny światowej, angażując swój rząd i obywateli w realia walki.  W najnowszej książce autorka poszerzyła zakres swoich zainteresowań i ukazała fascynującą historię Europejczyków żyjących i walczących o Anglię oraz jej sojuszników.

Geniusz Olson polega na jej umiejętności łączenia wielu historii. Zaczyna się od brawurowej ucieczki kilku monarchów, takich jak król Norwegii Haakon i holenderska królowa Wilhelmina, gdy Niemcy najechali ich kraje. Leopold z Belgii opierał się odejściu, walcząc przeciwko własnemu rządowi i ostatecznie tracąc szacunek wielu Belgów. Ale spośród tych, którzy odeszli, większość aktywnie angażowała się w wysiłki oporu i regularnie nadawała z centrali wiadomości BBC o solidarności z ich rodakami.

Każdy kraj, który został przyjęty był wdzięczny Wielkiej Brytanii, ale jednak nie wszyscy zostali potraktowani tak samo. Olson jest szczególnie krytyczay wobec tego, jak Polacy byli traktowani zarówno podczas wojny, jak i po jej zakończeniu, kiedy Niemcy i Sowieci przeprowadzili się, by splądrować kraj. Byli najlepszymi pilotami, mieli sieć agentów w Polsce, która była niespotykana, i zrobili więcej niż jakikolwiek inny kraj, by złamać kod Enigmy, ale Stany Zjednoczone i Wielka Brytania nawet nie próbowały interweniować, kiedy Sowieci przejęli kontrolę.

Chociaż Olson postrzega Londyn jako ogniwo europejskiego wysiłku wojennego, poświęca wiele czasu na opisywanie zarówno sieci agentów, jak i ruchów oporu w całej Europie, i mówi o tym, jak trudno było brytyjskim agencjom szpiegowskim np. MI6 zrozumieć, jak to jest pracować na terytorium wroga. Przerażające błędy popełnione przez obie agencje kosztowały setki, a nawet tysiące istnień ludzkich. Cytując francuskiego agenta, który został zdradzony przez brytyjskiego agenta, którego MI6 nie chciał sobie przypomnieć, Olson pisze, że była zniechęcona „przez oderwanie urzędu londyńskiego od tragicznych realiów życia przez kanał”.


Mimo to krytyczne poparcie Wielkiej Brytanii dla jej sąsiadów zostało uznane przez wszystkich i pomogło ukształtować to, co stało się Wspólnotą Europejską, a następnie Unią Europejską, nawet jeśli wyjaśnia „ewolucję dzisiejszych burzliwych stosunków między Wielką Brytanią a resztą Europy”. "Wyspa ostatniej nadziei" to fascynująca, frustrująca, a przede wszystkim rozdzierająca serce opowieść.

Buziaki, Paulina

6 komentarzy:

  1. To jest okropne i straszne, że tak wiele Polska zrobiła, a tak niewdzięcznej została potraktowana. Zawsze zastanawiałam się dlaczego tak się stało. Polityka polityką, ale gdzie jakieś ludzkie współczucie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku, na pierwszy rzut oka przekonana nie byłam, ale po przeczytaniu Twojej recenzji... zaintrygowałaś mnie. Zgadzam się z autorem, że Polacy byli bardzo niedoceniani przez Wielką Brytanię, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się nad tą książką. Nie jest to do końca mój klimat, ale jest w niej coś interesującego. Nie wiem, może jednak za jakiś czas się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku byłam na tak, teraz już nie jest do niej przekonana. Podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj to chyba jednak lektura nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)