26.8.17

Emmy Abrahamson, Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach


Tytuł oryginału: Hur man foralskar sig i en man som bor i en buske
Wydawnictwo Rebis
Liczba stron: 272
Okładka: miękka

Od czasu do czasu jestem sroką okładkową i czytam te książki, które wpadną mi w oko. Tak też było z pozycją Emmy Abrahamson „Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach”.

Julia, prawie trzydziestoletnia kobieta, mieszka w Wiedniu wraz ze swoim kotem Optimusem. Pracuje w firmie językowej i udziela lekcji z angielskiego. Lubi swoją pracę, ale nie należy do osób ambitnych, i choć ją irytuje nic z tym nie robi. Jej tryb życia jest monotonny – spotyka się ze znajomymi, których nie lubi albo marzy, że któregoś dnia zaprzyjaźni się ze swoją sąsiadką Elfriede Jelinek. Skrycie marzy także o wielkiej miłości.

I wtedy zjawia się pewien kandydat – Ben. Między nim a Julią wybucha pełne żaru uczucie. Ben jest zabawny, inteligentny i zapatrzony w Julię jak w obrazek. Ale jedynym problemem jest to, iż Ben jest bezdomny, a jego jedyny dobytek stanowi reklamówka. Czy to przeszkodzi w stworzeniu związku?

Nawet nie sądziłam, że będę się tak dobrze bawić podczas lektury książki. Emmy Abrahamson stworzyła niezwykle lekką i wciągającą powieść na tle przepięknego Wiednia. Autorka pokazuje świat takim jakim jest. Celuje we współczesny świat, problemy trzydziestolatków, którzy z jednej strony chcieliby się ustatkować, a z drugiej ciągle chcą szaleć. Sama Julia jawi się na desperatkę, ale przy tym jest urocza i nie da jej się nie lubić. Jej perypetie czasem są przezabawne. Trochę przypomina Bridget Jones, ale na szczęście nie ma, aż tak ogromnego bzika na punkcie swojej wagi i ciała, ale ma obsesję na punkcie Jelinek.

„Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach” to nieszablonowa powieść, którą czyta się błyskawicznie. Czasem smutna, czasem zabawna, zaskakująca, ale przede wszystkim prawdziwa. Jeśli pragniecie przeczytać coś lekkiego to jak najbardziej Wam polecam tę powieść.

Buziaki, Paulina

15 komentarzy:

  1. Wiele osób zachwala, że to taka lekka, przyjemna lektura. I może bym się nią zainteresowała, ale mnie właśnie ta okładka odstręcza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że jak pierwszy raz trafiłam gdzieś w komentarzach na ten tytuł, to byłam pewna, że to żart, aż do momentu, gdy zaczęły pojawiać się recenzje tej książki 😉 To już kolejna pozytywna recenzja, więc może rzeczywiście sięgnę po nią podczas jakiegoś długiego zimowego wieczoru 😉 Pozdrawiam!

    shevvolfxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam tytuł pokazuje, że lektura prawie na pewno powinna być żartobliwa i z dobrym humorem. Póki co nie szukam czegoś takiego, chociaż wydaje się ciekawa...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz głośniej o tej książce. Bo wczoraj czytałam kilka recenzji. Okładka nie przyciąga, ale fabuła wydaje się taka przyjemna i dosyć pozytywna.
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka przypomina mi jeden z filmów, w których grał Jon Bon Jovi, niestety nie przypominam sobie tytułu. Chętnie zapoznałabym się z podobną historią.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i jest ciekawie, ale mnie wręcz odstrasza ta okładka. xd Może uda mi się ją dorwać kiedyś w bibliotece. :P
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie jestem zdecydowana co do tej książki mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Zarys fabuły zachęca po sięgniecie po tę książkę. Może się skuszę. Zbieram pomysły na jesienne lektury.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem właśnie w trakcie czytania, to zdecydowanie bardzo przyjemna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie nie mam w planach.

    Pozdrawiam. ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie mam zbyt wiele zaległości, ale jak już się z nimi uporam, pomyślę o niej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że książka Ci się podobała. Dobrze, że była lekka i zaskakująca. Myślę, że to przyjemna pozycja jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pierwszy raz spotkałam się z tym tytułem, ale na pewno już zapadł mi w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kawał śmiechu, polecam również. ;) U mnie na fp można wygrać tę powieść w rozdaniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie, chyba po nią sięgnę, a okładka naprawdę fajna:)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)