12.7.17

Ukochańce czerwcowe 2017 + pauLINKI


Ulubiony zakup

Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate to serum, którego zadaniem jest odbudować skórę w trakcie nocy i przywrócić jej zdrowy blask. Producent obiecuj, że efekty bardziej promiennego wyglądu zobaczymy już po jednym użyciu. Po siedmiu dniach nasza skóra stanie się gładsza, a jej kolor jednolity. Po dwudziestu ośmiu dniach zauważymy również poprawę w jędrności i miękkości oraz zmniejszenie drobnych linii i zmarszczek. I co się okazało? Muszę przyznać, że wszystkie „obiecanki” Kiehl’sa w moim przypadku się spełniły. Moja cera stała  się bardziej promienna, zdrowsza. Koloryt skóry również znacznie się poprawił, a twarz wygląda na wypoczętą.
Opakowanie kosmetyku jest niezwykle eleganckie. Użytkowanie zdecydowanie ułatwia pipetka, dzięki której uzyskujemy tyle kosmetyku, ile nam go potrzeba, np. 2-3 krople. Co jedynie nie zachęca do zakupu to cena. Z drugiej strony jeśli policzyć ile się go używa to okaże się, że nie jest tak drogi, gdyż jednocześnie jest bardzo wydajny. Ja stosuję 4 krople i wydaje mi się, że wystarczy spokojnie na 6 miesięcy.
Uważam, że jest rewelacyjny.
Kosmetyk kupiłam TUTAJ.

Ukochany gadżet


Parasol. W czerwcu? Niestety. W Bergen padało 27 dni, więc to gadżet, z którym się nie rozstawałam. Kiedy przyjechałam do Norwegii myślałam, że będę śmiesznie wyglądać z parasolem. Większość osób tutaj mieszkających zaopatrzona jest w ubrania przeciwdeszczowe – kurtki, spodnie, nawet materiał ochronny na plecak itp. Ale kiedy zaczęłam obserwować ludzi na ulicach okazało się, że niektórzy noszą parasolki. Zaopatrzyłam się w ten dodatek i w czerwcu praktycznie się z nim nie rozstawałam.

Wydarzenie
Blogostrefa. Jedyne takie czasopismo dla blogerów

Jeśli myśleliście, że blogosfera Was już nie zaskoczy to się myliliście. Katarzyna Berska z bloga YellowPear wpadła na genialny pomysł, aby stworzyć treści przez Twórców i dla Twórców. W gronie redakcyjnym zasiadła sama śmietanka – oprócz Kasi Berskiej – Dagmara Sobczak, Aleksandra Dobies, Anna Tabak, Katarzyna Grzebyk i Marzena Gaczoł
Pierwszy numer ukaże się niebawem. Gwarantuję Wam, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja już się nie mogę doczekać ;) 
Zachęcam Was także do śledzenia Fanpage’a

Ulubiona piosenka


 Cali Y El Dandee ft. Juan Magan, Sebastian Yatra - Por Fin Te Encontré 

Fantastyczna i taka wakacyjna, letnia, z pięknymi widokami. Znalazł ją mój mąż i nie mogę przestać jej słuchać. 

Książki - marzenie


Australijska ilustratorka, Megan Hess,  zasłynęła kobiecymi grafikami oddającymi nowojorski styl życia i wielkomiejski szyk. Al. jej najbardziej znany projekt to ilustracje do kultowej powieści Candace Bushnell Seks w Wielkim Mieście.
Takie publikacje niesamowicie mi się podobają i oddałabym wszystko, żeby zostały wydane w Polsce. Póki co możemy zakupić jedynie po angielsku.
I teraz moje pytanie do wydawnictw? Czy ktoś może spełnić moje marzenie i je wydać po Polsku? :D

pauLINKI

Buziaki, Paulina

8 komentarzy:

  1. Śledzę już czasopismo i z niecierpliwością czekam na pierwszy numer! Współczuję też deszczu - potrafi naprawdę zepsuć humor ;( na mnie też żadne serum do twarzy nie działa - mam skórę raczej skłonną do wyprysków, więc żadne pomoce nie są mile przez nią widziane

    OdpowiedzUsuń
  2. Parasol to i u nas ostatnio jest niezbędny, bo rano słoneczko i w ogóle pięknie, a popołudniu burze, deszcze i o! :P Ale jakby padało przez 27 dni, to ja bym chyba dostała depresji :P
    Czasopismo śledzę i mocno trzymam za Was kciuki :* A Cali Y El Dandee, uwielbiam, mam kilka ich utworów wykonywanych w duecie ze znanymi artystami latynoskimi <3 Kochana, w razie czego bij jak w dym, mam sporą kolekcję hiszpańskojęzycznej muzyki, podzielę się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post. Z przyjemnością sięgnę po to czasopismo. We Wrocławiu ostatnimi czasy bardzo przydaje się parasol- na przemian świeci słońce i leje. Zaciekawiło mnie również zaprezentowane serum :).

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. O tym czasopiśmie słyszę pierwszy raz, nie wiedziałam, że w ogóle jest takie coś w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na Blogosferę, bo jestem strasznie ciekawa, co przygotowaliście :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, jak ja lubię te twoje posty. Tak można cię bardziej poznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście opakowanie jest bardzo eleganckie, od razu przykuło moją uwagę :)
    Niby lato, ale coś takie deszczowe. Ale nie tylko za granicą. U nas w Polsce również trzeba zaopatrzyć się w parasol... :/
    Oj ja również nie mogę się już doczekać. To zdecydowanie coś nowego :)
    Piosenka obiła mi się o uszy. Rzeczywiście taka idealna na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, te projekty graficzne okładek książek mile zwracają na siebie uwagę, szyk i elegancja. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)