3.7.17

Czerwiec w obiektywie


Czerwiec to był bardzo dziwny miesiąc. Może za sprawą tego, że w Bergen padało 27 dni pod rząd. Sama z tego nie zdawałam sobie sprawy dopóki nie przeczytałam w gazecie (tak, podczytuję norweską gazetę. Nie rozumiem wszystkich słów, ale od czego jest słownik). Ale po zastanowieniu się to stwierdzam, że tego deszczu nawet nie zauważałam. Normalnie robiłam zakupy, wychodziłam do pracy czy w niedzielę chodziliśmy na spacer. Tylko niestety bez aparatu. Dlatego w tym miesiącu wszystkie zdjęcia są z domu. I każdego dnia tak ogromnie brakowało mi słońca... 

W czerwcu przeczytałam 10 książek, co po 6 miesiącach czytania daje wynik 73 egzemplarzy. Bardzo, bardzo jestem zadowolona z tego wyniku, aczkolwiek żadnej poprzeczki sobie nie zakładałam.

2. Magdalena Witkewicz, Czereśnie zawsze muszą być dwie
10. Amanda Prowse, Trzy i pół sekundy

Poza tym na blogu pojawiły się inne wpisy, które mogliście przegapić: 


A teraz zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć ;) 


Jeszcze nie miałam okazji napisać recenzji, ale książka Magdaleny Witkiewicz okazała się niezwykłą, ciepłą i urokliwą opowieścią z domieszką bólu, demonów przeszłości, ale i nadziei na lepsze jutro ;) oczywiście mamy też historię miłosną w tle :) 


Przepiękna książka, którą koniecznie musicie przeczytać!








Czytnik to jedno z urządzeń (zaraz po telefonie), z którym się nie rozstaję ;) 




Niestety, nie mogę sobie przypomnieć czy dodawałam tę recenzję na początku miesiąca czy nie. Wydawało mi się, że nie, potem przez przypadek ją opublikowałam, znów skasowałam, a wkońcu pojawiła się ona z datą 3 czerwca. Jeśli nie czytaliście to zapraszam teraz ;)  KLIK


Washi tape - moje guilty pleasure :D


A zdjęcie moich włosów to zapowiedź czegoś wielkiego ;) ale pewnie już wszyscy słyszeli o BLOGOSTREFIE. Ja także mam przyjemność uczestniczyć w tym projekcie z czego jestem bardzo dumna ;) 



A Wam jak minął czerwiec? ;) 

Buziaki, Paulina

19 komentarzy:

  1. Świetny wynik :), piękne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż tak długo padało? Ojejku, to rzeczywiście długo, chociaż z czasem człowiek się przyzwyczaja. Ja strasznie lubię deszcz, kocham zapach powietrza po deszczu, ale zdecydowanie nie cierpię parasoli ;)

    Strasznie gratuluję Ci wyników czytelniczych! Ja przeczytałam jedynie 6 książek, a w tym roku tylko 38...


    Udanego lipca!
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia. Gratuluję udanego wyniku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupiłam "Serce ze szkła" i mam nadzieję, że będę zadowolona z lektury. Z chęcią też wezmę się za książkę pani Witkiewicz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robisz naprawdę piękne zdjęcia. Emanuje od nich spokojem i klimatycznością. :) Życzę, aby lipiec był jak najbardziej łaskawy dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia!
    I te włosy ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie włosy... <3 Piękne zdjęcia. Gratuluję wspaniałego wyniku czytelniczego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Robisz przepiękne zdjęcia! Jestem pod wrażeniem :o. No i pokaźny stosik przeczytany w czerwcu. Ja przez sesję niestety przeczytałam tylko 3 książki ;___;
    Pozdrawiam i życzę owocnego lipca!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wynik!, życzę dalszych owocnych miesięcy! :)

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Zapraszam również do mnie. :)
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie wyniki bardzo cieszą, oczywiście wiadomo, że czyta się dla przyjemności, ale znaleźć czas na tę przyjemność to też sztuka. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, cieszę się, że siedzimy w tym razem :)

    Wynik cudny! No i Pockebook! Matko, ja sobie nie wyobrażam teraz życia bez mojego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy! Też jestem posiadaczką długich klaczkow i wiem ile to kosztuje poświęcenia. Gratuluję całego stosu książek (ja przez 6 miesięcy przeczytałam ich o 50 mniej) i dołączenia do czasopisma dla blogosfery! Super sprawa, na pewno będę stałą czytelniczką!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piękne włosy! ♥ na dodatek śliczne te zdjęcia, które zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wynik i bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 27 dni deszczu?! Masakra!

    Tak patrzę sobie na Twoje zdjęcia i zadaję sobie jedno, zasadnicze pytanie : dlaczego?
    Dlaczego ja nie potrafię robić takich pięknych zdjęć?
    Idę płakać ;)

    Piękne są. Po prostu piękne :)
    Czekam oczywiście, co przyniesie u Ciebie lipiec :)
    I już nie mogę doczekać się kolejnych wrażeń i kolejnych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana ;)
      Faktycznie 27 dni deszczu prawie mnie dobiły :P
      ale się nie dałam :D

      Usuń
  16. Mi się udało przeczytać 7 książek, a w lipcu się opuściłam 😂😂😂 Jestem ciekawa tych czereśni 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czereśnie polecam jak najbardziej ;) niezwykła lektura ;)

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)