13.6.17

Ukochańce majowe + pauLINKI

Wiem, że serię ukochańców bardzo lubicie i chętnie zaglądacie. Jednak przez kilka ostatnich miesięcy się nie pojawiały, ponieważ a to nie miałam Internetu, a to coś innego wypadło. Dlatego zapraszam Was na kolejną porcję inspiracji z ostatniego miesiąca. 


Ulubiony zakup

Sandały H&M + sukienka Orsay


W ubiegłym miesiącu kupiłam sukienkę oraz buty na komunię. Przeszukałam kilka sklepów w Norwegii (ale jakoś nic nie wpadło mi  w oko, choć cena też tutaj odegrała znaczącą rolę, bo nie chciałam nadszarpnąć mojego budżetu).
Szukałam takich rzeczy, które będę mogła nosić także na inne okazje, nie tylko na tę jedną, by potem sukienka czy buty wylądowały w szafie. Zawsze mam problem z sukienką, bo jak się okazuje wcale nie łatwo znaleźć rozmiar 34. Przy okazji mam 170 cm wzrostu, więc bywa jeszcze trudniej. Sukienki może i są dobre z długości, ale jeśli chodzi o szerokość zazwyczaj są za duże.
Ktoś nade mną świeci, bo przeglądając sklepy internetowe zakochałam się w sukience z Orsay (po prostu ten sklep kocham, kocham!). Zawsze znajdę w nim coś eleganckiego, prostego, jednocześnie skromnego, ale przy okazji wiem, że wykorzystam tę rzecz na co dzień. Stąd wybór padł na rozkloszowaną sukienkę koktajlową z aplikacją w kolorze pudrowego różu. Dlatego taki kolor, ponieważ wyglądam jak córka młynarza i jestem bardzo blada. To chyba znak, że potrzebuję wakacji w ciepłym kraju :D Sukienka jest elegancka, skromna i czuję się w niej fantastycznie.
Buty zakupiłam w H&M – eleganckie, klasyczne, ponadczasowe czarne sandałki na średnim obcasie, które są bardzo, bardzo wygodne. Zakupy to strzał w 10!
P.S. Na zdjęciu to nie ja :D niestety nie dodaję swoich zdjęć, bo na wszystkich jestem z  moim mężem, a on nie lubi się pokazywać na moim blogu :D
P.P.S Smooky Madziulka jesteś moją bohaterką, wiesz za co :D

 Ukochany gadżet


Maska do spania. Zakupiona w Tigerze za około 10 zł, a komfort spania poprawił się o 180 st. Odkąd w Norwegii noc trwa około 4 godzin byłam wykończona. Nie mogłam się przyzwyczaić i każdego dnia chciało mi się płakać ze zmęczenia. Niestety uprzedzę Wasze pytanie – rolety nic nie dają, mimo że są w kolorze czarnym. Maska jest bardzo wygodna, na gumce, więc nie jest wiązana, która w ogóle nie upija w głowę. Od pierwszej nocy w ogóle nie czułam, że mam ją na głowie.

Ulubiona piosenka

Luis Fonsi ft. Daddy Yankee - Despacito
Za każdym razem, kiedy tylko słyszę ten utwór moja nóżka, aż sama rwie się do tańca. Uwielbiam takie rytmy. A nauka hiszpańskiego i odwiedzenie Barcelony to moje kolejne marzenie <3 Polecam!

Ulubiony film i książka



Niedawno przeczytałam książkę, która zrobiła na mnie dość duże wrażenie. Chata autorstwa WM. Paula Younga opowiada historię mężczyzny, który dotknięty przez trudne, traumatyczne i przykre wydarzenia spotyka na swojej drodze Boga. Autor wcale nie przedstawił Boga, którego my znamy w postaci staruszka z siwą brodą. Uważam, że taki obraz został bardzo ciekawie nakreślony przez pisarza. Książka zadziwia i zmusza do myślenia. Film jest również ciekawie wyreżyserowany, więc serdecznie polecam i to, i to.



Marzenie


Sklep Nuki „przeglądam" sobie od jakiegoś czasu. Trafiłam na stronę przez przypadek, kiedy oglądałam poszewki, albo poduszki. Nie pamiętam. W każdym razie zakochałam się w półce ze sklejki. Wygląda wprost uroczo oraz praktycznie i na pewno kiedyś sobie taką sprawię.

pauLINKI


 Buziaki, Paulina

11 komentarzy:

  1. Polka ze sklejki wyglada naprawdę fantastycznie! Też się chyba zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka! Również uwielbiam Orsay, nawet sama nie tak dawno kupiłam sukienkę - granatową. Miała być na inną okazję, ale pewnie wykorzystam ją na nadchodzące wesele :)
    Zabieram się za linki, u Ciebie zawsze znajdę coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pauluś, wiem, ale to naprawdę nic wielkiego :* Cieszę się, że mogłam pomóc :D
    Co do pozostałych "Ukochańców" - "Despacito" sama słucham prawie na okrągło, więc znam ten stan, półka ze sklejki faktycznie prezentuje się super, chociaż mnie by pewnie mąż wymeldował z domu, jakbym mu zawiesiła kolejną PÓŁKĘ na ścianie, na te z książkami już krzywo patrzy, bo zaczyna brakować miejsca na wieszanie, na regał zresztą też :P
    A Make Life Harder śledzę na fb - czasami Maciej i Lucjan naprawdę potrafią poprawić humor na cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też naprawdę lubię sklep Orsay. Zawsze można tam znaleźć ładne sukienki w całkiem niezłych cenach :)
    Od dawna chciałam kupić sobie podobną maskę do spania, chociaż mieszkam w Polsce, gdzie noc jest stosunkowo długa. Mam jednak problemy ze spaniem i z zasypianiem, więc chciałabym spróbować.
    A co do "Chaty", to od dawna bardzo, ale to bardzo chcę ją przeczytać, obym ją w końcu znalazła w bibliotece!

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta sukienka i buty, a piosenka Despacito jest chyba wszechobecna, bo ciągle gdzieś ją słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka jest przecudowna! Zakochałam się w niej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hey! I am new at your blog (: I am following you now(;
    I hope you can visit mine and follow me back (; Have a good day!

    OdpowiedzUsuń
  8. piosenka despacito jest zdecydowanym hitem jak tylko ją słysze to chce mi się tańczyć :) jeśli ktoś będzie miał dja na weselu to zdecydowanie polecam tą piosenkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukienka bardzo mi się podoba;)
    Widziałam zwiastun filmu Chata w kinie i prawie płakałam, chyba jestem za wrażliwa na takie filmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejj, pięknie te buty! :) Szkoda, że nie mogę chodzić na obcasach

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie zaglądałam do Orseya. Kiedyś bardzo podobały mi się ich ubrania potem był taki czas, że nic nie mogłam dla siebie znaleźć. Może warto przeprosić się z marką :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)