1.6.17

Jojo Moyes, Razem będzie lepiej

Tytuł oryginału: One Plus One
Wydawnictwo Znak Literanova
Liczba stron: 464
Okładka: miękka

Fanką Jojo Moyes stałam się po przeczytaniu Zanim się pojawiłeś. Wiem, że niektórych lektura nie usatysfakcjonowała i zdania są podzielone, jednak mnie jak najbardziej oczarowała i po każdą kolejną książkę sięgam z ogromnym entuzjazmem. Uwielbiam styl autorki, a jej romanse są niezwykłe, unikalne, pociągające, wzruszające.

Razem będzie lepiej wygrałam w zeszłym roku w konkursie na Instagramie. Aż wstyd się przyznać, że dopiero niedawno znalazłam czas, aby przeczytać tę powieść i napisać Wam o niej kilka słów.

Ta powieść to istna gra liczbowa! Jess Thomas jest mamą z dwójki dzieci – Tanzie (matematycznego geniusza) oraz Nicky’ego,który jest wyalienowany z powodu swojego stylu. Kobieta pracuje jako sprzątaczka, ale również dorabia w barze, aby utrzymać dwójkę dzieci i psa. Problemy finansowe są na porządku dziennym. Były mąż nie płaci alimentów przez co Jess ledwie wiąże koniec z  końcem. Kiedy Tanzie ma możliwość uczęszczania do prestiżowej szkoły Jess nie cofnie się przed niczym, aby pomóc spełnić marzenia swojej córce.

Ed ma wszystko – fantastyczny samochód, wymyślne ubrania, cudowne mieszkanie, własną firmę. Ale to czego nie widać na pierwszy rzut oka to to, że życie Eda rozpada się na kawałeczki z powodu pewnej osoby. I tak jak na wszystko zapracował, tak może to stracić w jednej chwili.

Z pozoru tak dwie różne osoby nie może nic połączyć… A jednak. Tak mało prawdopodobnych towarzyszy nic nie powstrzyma, aby wybrać się w bardzo długą podróż (bo aż do Szkocji), aby córka Jess mogła wziąć udział w konkursie matematycznym.

Razem będzie lepiej to współczesny baśniowy romans. Dwie tak bardzo różne osoby spotykają się przypadkiem, aby znaleźć miłość w najmniej oczekiwanym momencie i w  najmniej sprzyjających okolicznościach.

Jess polubiłam od pierwszej strony. Podziwiam jej ducha, wytrwałość, dążenie do wyznaczonego celu i to, że nigdy nie poddaje się nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji. Poza tym to wieczna optymistka, która zaraża wszystkich dookoła swoją radością. Choćby było najgorzej.

Jeśli chodzi o Eda, to jego postać okazała się bardzo sympatyczna i urocza. Zdejmuje Jess ciężar z barków, pomaga w najtrudniejszej sytuacji, pociesza, albo po prostu jest ramieniem, na którym Jess się może wypłakać. Uwielbiam tę parę! Chociaż zarówno razem, jak i osobno prezentują się wspaniale.

Fabuła, postaci, miejsce akcji mnie oczarowały. Poczułam, że taki romans mógłby przytrafić się w prawdziwym życiu. Dlatego ja daję ogromny plus za realizm. Pióro Moyes jest niezwykłe. Autorka żongluje nim z niesamowitą precyzją, wprost czaruje momentem, chwilą. Potrafi dozować napięcie – ukazuje nie tylko dobre i wspaniałe momenty, ale też chwile zwątpienia i ciemne zakamarki umysłu, które mogą kiedyś ujrzeć światło dzienne. Jojo ma niepowtarzalny styl. Jej książki odznaczają się zarówno ciepłem, dobrocią, jak i mogą wstrząsnąć czytelnika do głębi.

I dlatego jeśli szukacie romansu, obsadzonego we współczesnych czasach serdecznie polecam książkę Jojo Moyes. Taka historia naprawdę może się zdarzyć. I to mnie napawa optymizmem. 

A czy Wy czytaliście tę książkę? 

Buziaki, Paulina

39 komentarzy:

  1. Czytałam dopiero dwie książki tej autorki, ale każda z nich wywarła na mnie ogromne wrażenie. Ta jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją przeczytać. Szczególnie zachęciłaś mnie wzmianką o Szkocji! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, bardzo fajna, lekka historia, chociaż zawierała poważne problemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam, ale z inną okładką. Mam na jej temat bardzo podobne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ogromną fanką tej autorki. Zaczęłam od Zanim się pojawiłeś. No i po tą bardzo chcę sięgnąć, tylko ciągle nie mam ani czasu, ani pieniędzy na zakupienie. Myślę, że jeśli już w końcu przeczytam ją, to bardzo mi się spodoba.
    Pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem z Tobą w uwielbieniu do "Zanim się pojawiłeś" :D Uwielbiam tę historię, ale jak na razie moja przygoda z Jojo Moyers skończyła się na tej jednej książce. Do tej pory chyba żadna historia, ani opinie o nich, jakie czytałam nie były wystarczająco zachęcające :P Nie wiem, w każdym razie ufam Twoim recenzjom, więc zapisuję tytuł i postaram się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana na pewno Ci się spodoba ;) musisz tylko koniecznie znaleźć chwilkę czasu ;*

      Usuń
  6. Czytałam i też byłam oczarowana! Przypadła mi do gustu za równo historia, jak i bohaterowie. Ostatnio w podobnym tonie czytałam "Ogród małych kroków" - też z humorem i lekkim przymrużeniem oka, też kobieta na zakręcie z dwójką dzieci i też on. Tylko, że Jess miała chyba trudniej niż Lilian ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabieram się do książek Jojo Moyes jak do jeża, ale powoli po takich recenzjach jak Twoja, przekonuje się, że chyba warto przynajmniej spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobnie jak Ty uwielbiam "Zanim się pojawiłeś", a "Razem będzie lepiej" jest rewelacyjne, prawdziwe, słodko-gorzkie jak życie, ale przy tym bardzo pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, ale jakoś mi nie po drodze ze stylem pani Moyes i chyba odpuszczę sobie jej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu przypadną jej książki ;)

      Usuń
  10. Swoją znajomość z autorką zaczęłam właśnie od tej powieści, bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie czytałam, ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zdecydowanie przepadłam w tej powieści! To pierwsza książka autorki, jaką miałam okazję przeczytać i dosłownie się zakochałam. Strasznie, ale to strasznie polubiłam Jess i jej niezłomną siłę, nieustający optymizm i wiarę w lepsze jutro.

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja swoją przygodę z Jojo Moyes zaczęłam właśnie od tej książki i przepadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę zabrać się właśnie za inne książki tej autorki, gdyż "Zanim się pojawiłeś" bardzo lubię <3 ♥ Jejku, przestraszyłam się. Zamiast przeczytać fabuła mnie oczarowała, to ja widzę rozczarowała. xdd
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej autorki czytałam tylko jedną książkę, ale chce to zmienić i nadrobić jej inne powieści we wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki ;) mam nadzieję, że się nie zawiedziesz po lekturze ;)

      Usuń
  16. N razie mam tyle zaległości, że nie znajdę na nią czasu, ale pomyślę o niej na wakacjach, bo brzmi nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio poszukuję optymistycznych nut w literaturze, zatem czemu nie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba rozejrzę się za tą książką :-D . Podoba mi się Twój sposób pisania recenzji. Ja mogę polecić całkowicie inną książkę, ale moją ulubioną " Zatrzymać dzień". Ma w sobie coś magicznego. Jej treść oraz sposób wydania są inne niż wszystkie, wręcz zaskakujące. Polecam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) zapamiętam tytuł, bo akurat zastanawiam się po co by teraz sięgnąć ;)

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)