środa, 3 maja 2017

Kwiecień w obiektywie




Witam Was wszystkich po miesięcznej przerwie. Nie wynikała ona z  mojego lenistwa, odcięcia się czy odpoczynku, lecz po prostu braku Internetu ;) w połowie miesiąca zmieniliśmy mieszkanie. Wiązało się to jednak z tym, że Internet zakładaliśmy we własnym zakresie i dopiero 2 maja powróciłam do świata żywych. Oczywiście, mam Internet w telefonie, ale z 1 GB człowiek nie poszaleje.

W tym miejscu też chcę podziękować wszystkim za troskę. Dziewczyny moje kochane, blogerki i przyjaciółki w jednym myślały, że coś mi się stało ;) jestem bardzo wzruszona, że Was mam i że  w ogóle zauważyłyście moją nieobecność. Dziękuję ;)  

Podsumowanie poprzedniego miesiąca dzisiaj troszkę w innej formie, ale zdjęcia nadal są ;) zapraszam do czytania i oglądania.

Słuchałam
Eda Sheerana, Lifehouse, Snow Patrol, Taylor Swift, Nickelback, Imagine Dragons i Jamesa Bay’a. Oczywiście nie mogło zabraknąć muzyki klasycznej, która mnie niesamowicie relaksuje. Poza tym słuchałam też mojego męża. Osobiście nie jesteśmy dziećmi Internetu i zawsze dużo rozmawialiśmy, ale ten miesiąc bez Internetu, a także liczne spacery i wyprawy sprawiły, że jeszcze bardziej się do siebie zbliżyliśmy, choć myślałam, że to nie jest już możliwe.

Czytałam
W kwietniu przeczytałam 14 książek. Nie pisałam żadnych recenzji tylko oddawałam się czytaniu. Przede wszystkim wieczorami. I dzięki temu, że miałam sporo czasu poznałam fantastyczne pióro takich autorek jak Brittainy C. Cherry, Elle Kennedy czy Lisa de Jong. Wkrótce powinnam dodać swoje opinie, ale będą to raczej krótkie notki niż dłuższe wypowiedzi.

Zaczęłam
Szydełkować i robić na drutach. Wspaniałą zabawa i przy tym relaksująca. Myślałam, że nie dam rady, ale samo w sobie okazało się bardzo łątwe. Jeśli nie wiecie, co zrobić z wolnym czasem to zachęcam.

Czułam się
Zrelaksowana, spokojna, wypoczęta. Kwiecień mimo przeprowadzki do nowego mieszkania był nieziemsko spokojny. Mnóstwo spacerowałam, podziwiałam Bergen. Byliśmy z mężem w  niesamowitych miejscach i naprawdę bardzo się cieszę, że mogłam poznać to miejsce. Jest niebywale urokliwe, nieodkryte, wręcz dziewicze. Dookoła znajduje się mnóstwo górek, góreczek, jeziorek, szlaków. Po prostu nie da się tutaj nudzić.

Wczoraj
Podłączyli mnie do Internetu, więc mogę się z Wami dzielić, co akurat się u mnie dzieje.


Leży już od miesiąca, a ja jeszcze do niej nie zajrzałam :P


Bromberg mnie nigdy nie rozczaruje i to kolejna świetna pozycja. Jeśli jeszcze nie znacie jeszcze tej autorki to koniecznie to nadróbcie ;) 





 Mam swój kącik czytelniczy ;) 















A Wam jak minął kwiecień? ;)

 Buziaki, Paulina

36 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia! I podoba mi się Twój kącik czytelniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny kącik :D
    Ja szydełkować próbowałam będąc w podstawówce. Mama uznała, że mnie i siostrę nauczy podstaw, ale jak to z dziećmi bywa, znudziłyśmy się dość szybko. Ja prawie od razu, siostra nieco później.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki masz śliczny, czytelniczy kącik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoczki :) Ja kiedyś próbowałam robienia na drutach, ale to nie dla mnie. Zresztą nie cierpię na przyrost wolnego czasu i zdecydowanie wolę poświecić go na inne przyjemności :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia, szczególnie te widoki mnie zachwyciły. Aż by się chciało tam przenieść i zobaczyć to wszystko w rzeczywistości! ♥ A kącik czytelniczy przepiękny. :)
    Kochana, żeby Ci się dobrze mieszkało w nowym mieszkaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo jakie piękne widoki!! :D No i oczywiście gratulację! Świetny wynik w przeczytaniu książek. 14 to sporo. Mi chyba nigdy się uda tyle przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia i cudowne widoki :) I oczywiście wspaniały kącik czytelniczy :) Wszystkiego dobrego :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny czytelniczy kącik. Aż sama chciałabym w nim usiąść i zagłębić się w jakieś lekturze. No to widzę, że rozpoczęłaś nowy rozdział życia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 14 przeczytanych książek, rewelacyjny wynik! :) I przepiękne widoki ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten kącik czytelniczy wygląda zjawiskowo. Chciałoby się przysiąść i poczytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudowne, klimatyczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 takie słowa to miód na moje serce ;)

      Usuń
  12. Jejku, jakie Ty robisz cudne zdjęcia! Masz naprawdę artystyczne spojrzenie na świat. Podziwiam i zazdroszczę!
    Podziwiam także, że zaczęłaś robić na drutach. Ja kiedyś próbowałam, ale nie mam do tego cierpliwości.
    A u mnie kwiecień był intensywnie czytelniczy i maj zapowiada się tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie <3 warto żyć dla tak wspaniałych słów <3

      Usuń
  13. Kolejna dawka pięknych zdjęć! :) Ja niestety nie mogę pozwolić sobie na dodatkowe pasje, czas mam już wypełniony optymalnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Po pierwsze, cudowne widoki. Po drugie - chętnie skradnę pomysł ze zdjęciami :D :D :D pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny kącik czytelniczy, bardzo lubię takie właśnie strefy czytania. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana! Bardzo się cieszę, że wróciłaś do nas :) Piękne zdjęcia i cudowny kącik czytelniczy, na pewno czytanie w tym, wyglądającym na wygodny, fotelu jest olbrzymią przyjemnością.
    Na drutach robiłam kiedyś swoim zabawkom ubrania, potem zabawkom moich dziewczyn, niestety obecnie jakoś mijam się z robótkami, a to przecież tak fantastyczne odprężenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowny ;) A robótki zdecydowanie mnie odprężają ;)

      Usuń
  17. Zakochałam się w zdjęciach... <3

    W kwietniu 14 książek? Super wynik! :)

    Obserwuję bloga, będę zaglądać częściej! :)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie. ♥
    nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem gdzie robiłaś te zdjęcia (może było w tekście, jeśli tak, to przeoczyłam), ale jest tam pięknie. Twój kącik też cudny.
    I wygląda na to, że warto czasem być offline. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w Norwegii i zdjęcia są z Bergen ;) i faktycznie widoki tutaj są nieziemskie ;)

      Usuń
  19. Tym razem to ja jestem wybitnie spóźniona z komentarzem :P Nie wiem, jak Tobie Kochana, ale mnie ostatnio mijają tak szybko, że się czasem zastanawiam, gdzie zniknęło mi te pięć miesięcy od początku roku i za cholerę nie wiem :D A wracając do Twojego posta - cudne zdjęcia, ale o tym to już Ci trąbię za każdym razem, więc niespecjalnie błysnę oryginalnością w tym temacie :D Kącik czytelniczy pierwsza klasa, ale chyba najbardziej mi się podoba ta kratka na ścianie, przydałoby mi się coś takiego nad biurkiem :P Na szydełku samej zdarza mi się robić, więc potwierdzam - relaksuje :)

    OdpowiedzUsuń