30.3.17

Brittainy C. Cherry, Kochając pana Danielsa

Tytuł oryginału: Loving Mr. Daniels
Wydawnictwo Filia
Liczba stron: 432

Ilekroć Smooky i Kocham czytać dodawały recenzje książek Brittainy C. Cherry zarzekałam się oraz szczerze obiecywałam, że w końcu przeczytam. Już na wstępie muszę podzielić się z Wami dwoma wnioskami: po pierwsze mamy taki sam gust z dziewczynami  (i teraz muszę stanąć na głowie, żeby się z Wami spotkać na Targach;)), a po drugie zakochałam się w piórze autorki i już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną książkę. Po lekturze mogę pukać się w czoło i zadawać pytanie – dlaczego nie przeczytałam jej wcześniej???

Kochając pana Danielsa ukazuje losy Ashlyn. Dziewczyna znalazła się na życiowym zakręcie – umiera jej siostra bliźniaczka, matka jej już nie chce, przez co trafia pod dach ojca, który nigdy nie miał z nią kontaktu. Ashlyn jest załamana, zagubiona, żyje w ciągłej niepewności. Kiedy w pociągu poznaje chłopaka o najpiękniejszych oczach na świecie nie wie, że to przypadkowe spotkanie odmieni jej życie i da nadzieję na lepsze jutro. Jednak i w tym wypadku nie będzie łatwo, bo tragiczne wydarzenia z przeszłości dadzą o sobie znać.

To książka, którą pokochacie od pierwszych stron, od pierwszego zdania. Lekka, zabawna, subtelna, a jednocześnie poruszająca trudne i bolesne kwestie. Autorka posługuje się takim stylem i słowami, że są one niczym miód na duszę, sama słodycz, którą się upajamy. Nie znajdziecie tutaj chamstwa czy wulgaryzmów, a bohaterowie są po prostu wspaniali (szczególnie Ryan). 

Autorka również bardzo pięknie ujęła temat rodzącego się uczucia między bohaterami. Chociaż schemat wydaje się nam znany to Cherry zrobiła to w zupełnie inny sposób ,zmuszając czytelnika do wylania miliona łez. I bez chusteczek raczej nie zabierajcie się za tę lekturę.

Ogromnym plusem tej historii są nie tylko rewelacyjne postaci, wspaniała i zaskakująca fabuła, lekkie pióro autorki, ale także pomysł na podział rozdziałów. Autorka wydzieliła je cytatami. Może Wam się to wydać oklepane, ale ja uwielbiam takie rozwiązania, a niektóre z tych złotych myśli są tak prawdziwe, że aż nie możemy się powstrzymać przed wzruszeniem. Poza tym okładka jest niesamowicie cudowna i taka romantyczna. A w sukience z okładki się wprost zakochałam :D

Summary: Książka do ostatniej strony trzymała mnie w napięciu i zupełnie nie wiedziałam, czy historia skończy się happy endem. Jednak warto było czekać! Kochając pana Danielsa to opowieść o poszukiwaniu własnego ja, własnej tożsamości, rozliczaniu się z przeszłością, szukaniu lepszej przyszłości czy radzeniu sobie po utracie bliskiej osoby. Książkę gorąco polecam. Jeśli jeszcze nie znacie tej autorki to nie traćcie czasu na inne lektury. Bo to jest właśnie lektura, której potrzebujecie. 

Buziaki, Paulina

51 komentarzy:

  1. O, czuję, żę byłaby to książka idealna dla mnie. Poza tym piękne zdjęcie, tak na marginesie.
    chętnie zapoznam się z tą powieścią, ale jak będe mieć więcej czasu. ciekawa recenzja :)
    Pozdrawiam!
    i zapraszam na nową recenzję http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/03/firstlife-pierwsze-zycie-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) ja żałuję, że wcześniej nie sięgnęłam po książki tej autorki :P

      Usuń
  2. Uwielbiam takie powieści, ale niestety ostatnio sięgam po nie coraz rzadziej, na pierwszym miejscu stawiając kryminały, czego już zaczynam żałować. Uwielbiam emocje jakie towarzyszą przy czytaniu takich powieści :)
    "Kochając pana Danielsa" wpisuje na listę pozycji do przeczytania :) I to w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz nie pozostaje Ci nic innego, jak sięgnąć po kolejne książki autorki. Warto :) Mnie najbardziej rozwaliła książka "Art & Soul" - poruszająca historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz ja muszę po nią sięgnąć :)

      Usuń
  4. Cieszę się, że Ci się podobała! :D Teraz trzeba nadrobić resztę, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :)
    No i trzymam Cię za słowo z tymi Targami! Mam to na piśmie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz mnie w garści :D cha cha cha
      Na pewno nadrobię inne książki tej autorki :)

      Usuń
    2. Nie da się ukryć :D
      Koniecznie! Myślę, że skoro tak bardzo podobała Ci się historia pana Danielsa, to "Art&Soul" spełni twoje oczekiwania, choć jest jeszcze subtelniejsza i bardziej magiczna :)

      Usuń
  5. Od dawna mam w planach tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam dawniej i bardzo mi się podobała. Ostatnio też czytałam Art & Soul i także mi się podobała, ale aż tak się nie wzruszałam jak przy Kochając pana Danielsa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach tę książkę i mam nadzieję, że uda mi się niebawem po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tylko zobaczyłam, że opublikowałaś recenzję tej książki, to byłam pewna, że będzie to pozytywna recenzja! :D Super, że wreszcie sięgnęłaś po Brittainy i że tak Ci się spodobała!
    PS Też najbardziej polubiłam Ryana :) I.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna, wzruszająca książka. Wylałam przy niej trochę łez. Myślę, że jeszcze nie raz do niej powrócę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa recenzja. Nie znałam tej książki. Teraz myślę, że trzeba ją dopisać do czytelniczej listy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę po nią sięgnąć. Już naprawdę wiele osób mi ją polecało.
    Pozdrawiam
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, mnie ta książka nie powaliła. Za bardzo przypomniała mi wcześniej przeczytane powieści.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam twórczości tej autorki, nie mówię nie, ale na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, żeby czytać to, co się lubi ;)

      Usuń
  14. Ach ta książka zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Na półce czekają kolejne dwie książki autorki, tylko kiedy mam je przeczytać jak czasu ciągle brak :(

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest to moja ulubiona książką od tej autorki, większość osób zachwala Powietrze, którym oddycha, jednak ja przepadłam dzięki Danielowi Danielsowi.:)
    Pozdrawiam!

    http://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka dni temu skończyłam czytać Kochając Pana Danielsa i wiem, że nie jest to moja ostatnia książka tej autorki :D Musze sięgnąć po resztę <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  17. Recenzja bardzo zachęcająca, możliwe, że skuszę się na tą książkę, bo przyznam szczerze, że nie miałam jeszcze okazji mieć jej w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do kupienia tej powieści przymierzam się od pewnego czasu. Wierzę, że poruszy także mnie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i się zakochałam! Chociaż to pewnie głównie przez motyw nauczyciela i uczennicy :) Ale książka idealna na lato, więc powinna znów być odkurzona.

    OdpowiedzUsuń
  20. No pięknie... Mam tyle książek na półce do przeczytania na JUŻ, a Ty mnie jeszcze kusisz twórczością autorki, na którą mam ochotę od dawna. Nieładnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D polecam polecam :D na pewno Ci się spodoba ;)

      Usuń
  21. Nie czytałam, nawet nie słyszałam o tej książce, ale brzmi sympatycznie. Poszukiwanie swojego JA to zawsze dobry, chwytliwy temat. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak ;) kto wie, może by Ci się spodobała? ;)

      Usuń
  22. słyszałam wiele dobrego o tej książce, mam nadzieję że kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdź chwilkę, a na pewno się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  23. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale po Twojej recenzji mam ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Siostra bardzo lubi twórczość tej autorki i przeczytała jej cztery wydane w Polsce książki. Mnie na razie jakoś do nich nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno skuszę się na inne książki tej autorki :)

      Usuń
  25. uwielbiam Brittany C. Cherry, miałam podobne odczucia - nieprzewidywalna, piękna, chwytająca za serce! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sięgnę po inne książki tej autorki ;) pozdrawiam :)

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)