3.2.17

Paula McLain, Paryska żona

Tytuł oryginału: The Paris Wife
Liczba stron: 412
E-book

Po książki biograficzne sięgam z ogromną chęcią i nieukrywanym entuzjazmem. Fascynacja życiem innych pewnie nigdy mi się nie znudzi. Paula McLain to niezwykła pisarka, której książkę przeczytałam z zainteresowaniem. Biografie nie każdy lubi czytać, ale już na początku muszę Wam ogromnie polecić właśnie tę, ponieważ to nie jest zwykła biografia – to fenomenalna, porywająca powieść obyczajowa, napisana z rozmachem i którą czyta się z zapartym tchem. Paryska żona to hołd złożony żonie Ernesta Hemingway’a – Hadley Richardson.

Paula McLain na kartach powieści przenosi nas do lat 20. XX wieku. Wraz z bohaterami spacerujemy po jednym z najromantyczniejszych miast na świecie – Paryżu, swojskim, ciasnym, magicznym, z zadymionymi kawiarniami i księgarniami; Paryżu, który nigdy nie śpi. Narratorką powieści jest pierwsza żona Hemingway’a – Hadley. Autorka na podstawie bardzo licznych źródeł przybliżyła nam tę silną, odważną, spokojną, szczerą, a jednocześnie kruchą i kochającą kobietę. Wspaniała, dobra, wspierająca Ernesta w najgorszych momentach, pomagała mu w stawianiu pierwszych kroków w karierze. To ona jako pierwsza doceniła szczerość, z jaką pisał i próbach wyjścia poza schemat. Jednak burzliwy związek z przyszłym noblistą przetrwał zaledwie 5 lat.

W Paryskiej żonie mamy okazję zaobserwować studium związku. Od pierwszego spotkania, przez przyjaźń, zawarcie małżeństwa i jego upadek z powodu licznych zdrad. Niewątpliwie Hadley bardzo kochała męża, jednak jego natura dziwaka nie pozwoliła mu docenić skarbu, który posiadał tuż koło siebie. Zdrady Hemingway’a wyniszczyły Hadley i ich małżeństwo.

Jeśli lubicie Hemingway’a jako pisarza serdecznie polecam tę książkę, bo można z niej wyciągnąć wiele smaczków na temat tego pisarza. Poznajemy jego warsztat i nawyki (np. nigdy nie rozstawał się ze swoim notesem), jak również towarzyszymy w licznych podróżach, podczas których szukał inspiracji. Hemingway od początku wierzył w to, że zmieni literaturę. Otaczały go zawsze rzesze kobiet, przez co nie potrafił być wierny tej jednej. O czym świadczą także kolejne nieudane małżeństwa i liczne kochanki.

Summary: Paryska żona to wspaniała książka, która od pierwszych zdań mnie zaciekawiła. Autorka zapewniła charyzmatyczne i żywiołowe postaci, wzruszające momenty, mnóstwo emocji oraz niezwykłą historię miłosną. Paula McLain ma niezwykle lekkie pióro, które nie pozwala oderwać się od lektury, dopóki jej nie skończymy. Jeśli chcecie się przenieść w świat powojennej bohemy (w powieści przewijają się Scott Fitzgerlad czy James Joyce!), w świat pokolenia, które próbuje się odnaleźć po wojnie, po prostu do zaczarowanego Paryża to ta książka będzie idealnym biletem w przeszłość. Serdecznie polecam!

Buziaki, Paulina

21 komentarzy:

  1. Z chęcią przeczytam. Muszę tylko znaleźć więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na liście książek, które chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystko co związane z Paryżem, więc sądzę, że książka mogłaby przypaść mi do gustu :) Gdy kiedyś na nią trafię to oczywiście się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, brzmi ciekawie, jednak ze względu na to, że do biografii raczej mnie nie ciągnie, to domyślam się, że mogę się przy niej lekko wynudzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biografię ubraną w piękną powieść przeczytam z chęcią. Doceniam twórczość Hemingway’a więc tym bardziej czuję się zainteresowana tą fabułą. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam :) Ciebie książka na pewno też oczaruje ;)

      Usuń
  6. Brzmi interesująco �� Wspaniale napisana recenzja. Nie tylko McLain ma lekkie pióro ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) aż się troszk3 zawstydziłam ;) a książka faktycznie godna uwagi :)

      Usuń
  7. Chetnie po te pozycje siegne, bo kocham PAryz od lat. NAwet mieszkam tam. No i bardzo lubie Hemingwaya:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, o matko! Jak ja chciałabym zobaczyć Paryż ... Ech może kiedyś ;)

      Usuń
  8. Chyba się wyłamię, ale niekoniecznie interesuje mnie ta historia... Chociaż z przeogromną, dziką przyjemnością odwiedziłabym Paryż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za biografiami, ale ten Paryż.... Rozmarzyłam się i może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja lubię biografię - więc chętnie jej "skosztuję" :) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Ma przepiękną okładkę. Od razu zwróciłam na nią uwagę. A teraz zaciekawiła mnie również jej fabuła. Z pewnością po nią sięgną jak tylko wpadnie mi w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna pozycja na liście "chcę" :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)