niedziela, 8 stycznia 2017

[PRZEDPREMIERA] W. Bruce Cameron, Był sobie pies

Tytuł oryginału: A Dog’s Purpose
Okładka: miękka
Liczba stron: 391
Czy znajdę tutaj miłośników psów? Na pewno tak! Osobiście sama do nich należę, aczkolwiek przeciwko kotom nie mam absolutnie nic (koty mnie chyba nie lubią, patrzą na mnie krzywo tymi przenikliwymi ślepkami i boję się, że jeśli się odwrócę to skoczą mi na plecy :P). Po prostu lepiej dogaduję się z psami :D dlatego kiedy otrzymałam propozycję, aby zrecenzować książkę Był sobie pies nie wahałam się ani chwili.

Bailey, Toby, Ellie, Koleżka… cztery różne psy? Nie do końca, bo tak naprawdę to jeden czworonóg, który odradza się w kolejnym wcieleniu. Dlaczego? Jakie pozostawił niedokończone sprawy na ziemi, przez które nie potrafi zaznać spokoju?

I szlag trafił bajkę „Wszystkie psy idą do nieba”. Bo po powieści W. Bruce’a Camerona już do końca nie jestem tak przekonana, co z tą psią duszą tak naprawdę się dzieje. A jako mała dziewczynka wierzyłam, że one tam naprawdę trafiają...

Od dawna żadna lektura nie wywołała we mnie tak różnych emocji, zarówno rozbawienia, jak i zasmucenia. Poczułam się również trochę jak dziecko w podstawówce, które czyta baśń. Bo niewątpliwie książka zawiera w sobie elementy baśniowe. Już samo to, że narratorem jest ten bystry pupil. Niezwykły obserwator ludzi i otaczającej rzeczywistości, wspaniały gawędziarz, który potrafi wyczuć każdy nastrój, każdą pozytywną i negatywną emocję interpretując ją na swój własny(czasem naiwny) psi sposób. Po każdym narodzeniu wykorzystuje zdobytą wiedzę, bo pamięta poprzednie życia. Bardzo ciekawie przedstawia ludzi, ich zachowania, problemy. I próbuje odgadnąć dlaczego ciągle się odradza. 

Summary: Muszę się Wam przyznać, że co kilka rozdziałów moim sercem targał ból i w momencie śmierci Bailey’a nie mogłam powstrzymać łez. Za każdym razem ogarniała mnie czarna rozpacz, żal, przykrość i bezbrzeżny smutek. Nasz bohater jest niezwykle oddany, mądry, wrażliwszy od niejednego człowieka, i któremu od pierwszej strony udało się zdobyć moje serce. 

Koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Niezwykła historia, ciepła i chwytająca za serce. 

Premiera 1 lutego 2017!

A już 17 lutego premiera filmu ;) zobaczcie zwiastun :) 



Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję:

Buziaki, Paulina

26 komentarzy:

  1. U mnie ta książka wywołała równie wiele emocji. Piękna historia, która łapie za serce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Muszę to kiedyś przeczytać :)
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam :) historia jest przepiękna :)

      Usuń
  3. Czasami mam wrażenie, że historie dotyczące zwierząt potrafią poruszyć mnie bardziej niż te ludzkie. W końcu zwierzęta są takie niewinne, a ludzie mają dużo większy wpływ na własny los. Chętnie zajrzę do tej książki, choć obawiam się, że też będę płakać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie mam tak samo :( zwierzaki są takie bezbronne...

      Usuń
  4. Wolę koty, jednak do psów nie mam zupełnie nic. W sumie lubię każde zwierzę! :) Twoja obawa przed kotami mnie rozbawiła :)

    Co do książki chętnie po nią sięgnę. Wydaje się być piękną historią na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... cudowny czas z nią spędziłam :)

      Usuń
  5. Tak, autor potrafi i rozbawić i zasmucić. Przeczytałam i nie żałuję ani minuty spędzonej z tą książką. Cudowna powieść.

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę polować na tę książkę. Psy uwielbiam, historia mnie intryguje. Po prostu przeczytam, na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już się nie mogę doczekać, kiedy poznam Twoją opinię!

      Usuń
  7. Kocham psy i wszystko co z nimi związane więc nie mogę sobie pozwolić na przegapienie takiej książki :D Muszę ją przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przeczytać książkę! A na film z całą pewnością się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już się nie mogę doczekać, kiedy zobaczę film :)

      Usuń
  9. Chciałabym przeczytać tę książkę i obejrzeć oczywiście film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę polecam, a na film również mam ogromną ochotę :)

      Usuń
  10. Tak dla dodatkowej informacji - książka była wcześniej wydana pod tytułem "Misja na czterech łapach". Faktycznie świetna i bardzo wzruszająca. Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nawet nie wiedziałam :) dzięki za info ;)

      Usuń
  11. Sama się zastanawiam nad jej przeczytaniem. Okładka strasznie mnie przyciąga. Może się skuszę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafisz to sięgnij ;) na pewno się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  12. Przybij piątkę, miłośniczko psów :D Ja kocham te czworonogi i odkąd pamiętam one mi towarzyszą :) Książkę chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń