3.1.17

[PRZEDPREMIERA] Jojo Moyes, Dziewczyna, którą kochałeś

Tytuł oryginału: The girl you left behind
Liczba stron: 538
Okładka: miękka


Jojo Moyes po raz kolejny kradnie moje serce. Wcale się nie dziwię, że to ulubiona autorka milionów czytelników na świecie.

Kiedy otrzymałam przesyłkę od Wydawnictwa Znak byłam zachwycona, ale też zaszokowana. Akcja promocyjna przeszła najśmielsze oczekiwania. Oprócz samego egzemplarza książki blogerzy otrzymali pudełeczko z czekoladkami, a także kredki i materiały do kolorowania. Bardziej uroczo być już nie mogło. I oczywiście czekoladki mnie zmyliły, ponieważ myślałam, że to będzie słodka powieść. Jednak autorka zaprezentowała niezwykle poruszającą i porywającą historię, której daleko do słodkości.


Dziewczyna, którą kochałeś to trzecia książka autorki, którą mam przyjemność czytać i śmiało mogę powiedzieć, że Moyes jest „Sparksem w spódnicy”. Jej historie naznaczone są bólem, cierpieniem, rozczarowaniem i smutkiem. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów i pokazuje, że życie nie zawsze układa się tak, jak sobie je zaplanujemy.  

Książka podzielona jest na dwie części, ponieważ akcja dzieje się zarówno na początku XX wieku w maleńkim francuskim miasteczku, a także w Londynie wiek później. Jej głównymi bohaterkami są Francuzka Sophie, która prowadzi niewielki hotel. To tym bardziej trudne, iż są to czasy niemieckiej okupacji, a mąż Sophie jest daleko od niej. Natomiast Angielka Liv nie potrafi pogodzić się ze stratą męża. Po 4 latach nadal nie umie pogodzić się z losem, starannie zamyka się w swojej twierdzy i stroni od ludzi.

Różne czasy, różne osoby, różne motywacje, różne losy… A jednak pewien portret połączy ze sobą obie te kobiety.


Autorka wykreowała niezwykle wyraziste postaci, które pokochałam od pierwszych stron powieści. Nie zawsze zgadzałam się z ich wyborem, ale przecież człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach. Nigdy nie możemy być pewni swojego zachowania dopóki nie znajdziemy się w określonych sytuacjach. Sophie to dzielna, młoda kobieta, która poświęca dobre imię, aby znaleźć się blisko męża. Podczas okupacji robi wszystko, by utrzymać przy życiu swoją rodzinę. Jednak w tamtych czasach zszarganie opinii było równoznaczne z wykreśleniem z życia społecznego. Dziewczyna jednak się nie ugina i walczy do samego końca. Liv po odejściu męża nie potrafi ruszyć dalej. Zatrzymała się w miejscu i nie jest gotowa, aby zrobić cokolwiek ze swoim życiem. Z letargu budzi się wtedy, gdy o obraz, który jest jej własnością, upomina się pewna rodzina. Dziewczyna nie potrafi rozstać się z pamiątką, która przypomina jej męża. Zamienia się w drapieżną kotkę i walczy o swoje.


Zazwyczaj w książkach Moyes pojawia się także postać zupełnie niepodobna do innych. I w tej powieści poznajemy Mo – prostą, szczerą, otwartą, która zawsze mówi to, co myśli. Dziewczyna o ogromny sercu, która nieraz ratuje Liv z opresji. Bardzo pozytywna postać, która jest niczym promyczek słońca na pochmurnym niebie.

Summary: Nigdy w życiu nie spodziewałabym się, że początek roku zaskoczy mnie tak wspaniałą powieścią. Kiedy tylko zobaczyłam w zapowiedziach tytuł tej książki i autorkę od razu wiedziałam, że muszę zrobić wszystko, aby się z nią zapoznać. I się nie zawiodłam. Książka wywołała we mnie wachlarz różnorodnych emocji: od smutku, żalu, niedowierzania, współczucia, wzruszenia po śmiech i radość. Lektura ukazuje, że cierpienie spotkamy zawsze i wszędzie. Niekoniecznie tylko w czasach wojny, ale i współcześnie dotyka każdego człowieka. W mniejszy lub większy sposób. Uwielbiam Moyes, jej styl, historie, które zawsze znajdują miejsce w moim serduszku. Historia bardzo mi się podobała. Według mnie to jedna z lepszych powieści, jakie ostatnio czytałam, a Wy musicie się zapoznać z jej treścią.

Premiera 11 stycznia 2017 roku!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

Buziaki, Paulina

39 komentarzy:

  1. Prawdę mówiąc, nie czytałam jeszcze żadnej powieści Jojo Moyes, choć jedną z nich mam w swojej biblioteczce: "Zanim się pojawiłeś" i po zapoznaniu się ze wszystkimi ocenami tej książki mam wrażenie, jakbym ją przeczytała. To właśnie zniechęciło mnie do sięgnięcia zarówno po tę, jak i inne powieści autorki. Ale może jednak podejmę się lektury właśnie tej najnowszej książki :) PS. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię, kiedy jest ogromny szum wokół książki czy filmu itd., bo to zwyczajnie powoduje obrzydzenie :P ja jednak pokochałam Moyes i uwielbiam jej powieści :) i dziękuję :*

      Usuń
  2. Z Jojo Moyes to jest u mnie trochę dziwna sprawa... Przeczytałam "Zanim się pojawiłeś" i książka wywarła na mnie ogromne (pozytywne) wrażenie, ale potem mimo iż na rynku co i rusz ukazują się nowe jej powieści, jakoś nie mogę się przemóc i w zasadzie sama nie bardzo rozumiem dlaczego :P Może znów coś musi zaskoczyć pomiędzy mną a jej książką, bym się skusiła na kolejne dzieła wychodzące spod jej pióra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaklinam Cię - zmuś się, zmuś się :D cha cha

      Usuń
    2. Żeby to było takie proste :D

      Usuń
    3. Czas niestety nam nie sprzyja :D

      Usuń
  3. Jojo Moyes czytałam tylko "Razem będzie lepiej" i bardzo mi się podobała. Jednak mam podobnie jak Smooky - pomimo tego, że książka autorki zrobiła na mnie pozytywne wrażenie nie mogę przemóc się by sięgnąć po inne jej powieści. Może tym razem się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj skuś się skuś ;) myślę, że naprawdę warto :*

      Usuń
  4. Akcja promocyjna jest iście zachwycająca. I wszystkie zostało tak do siebie dobrane że aż uśmiech pojawia się na twarzy, gdy patrzę na te zdjęcia. Bardzo chciałabym poznać tę powieść Jojo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Znak wie, jak zadziałać na odbiorcę ;)

      Usuń
  5. Przekonałaś mnie! Czytałam tylko jedną książkę Jojo, ale było dobrze, więc po kolejną sięgnę z ciekawości :)

    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem bardzo ciekawa tej książki i mam nadzieję że uda mi się ją przeczytać w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) trzymam kciuki i czekam na Twoją opinię ;)

      Usuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnego tytuły autorki, ale mamo jej nazwisko na okładce mnie odstrasza. Ciężko to wytłumaczyć, bo nie łączy się to nawet z moją niechęcią do takich książek. Może się kiedyś skuszę, ale póki co mam alergię.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja byłam pewna ze to będzie kontynuacja "zanim się pojawiłeś". to tym bardziej czekam na premierę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  9. Mam wielką ochotę przeczytać tą książkę :D Zapowiada się naprawdę ciekawie ;)
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, a ja nie dostałam czekoladek :P
    Ale sama książka -- cudowna. Pierwsza część bardziej niż druga, ale czytało się cudownie i mam ochotę przeczytać ją jeszcze raz. Gdyby tyko czas na to pozwalał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to było z tymi czekoladkami :D dlaczego jedni dostawali, a drudzy nie :p

      Usuń
  11. Jestem ciekawa tej książki, podoba mi się styl autorki i miło wspominam "Zanim się pojawiłeś". Zniechęca mnie tylko trochę fakt, że jak piszesz akcja rozgrywa się dwutorowo, w XX wieku i współcześnie. Mam wrażenie, że to dość oklepany motyw, spotkałam się z nim już w co najmniej kilku książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno autorom wymyślić coś odkrywczego. Niestety. Już chyba wszyscy wszystkiego już próbowali i będziemy mieli coraz częściej do czynienia z powielaniem.

      Usuń
  12. Faktycznie, promocja książki wśród blogerów była świetna;) Sama nie czytałam żadnej powieści tej autorki, chociaż na półce już od dłuższego czasu czeka "Razem będzie lepiej". Może i na nie przyjdzie czas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie na półce też czeka ta książka :P mam nadzieję, że znajdę w końcu czas, aby ją przeczytać ;)

      Usuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tej powieści. Zanim się pojawiłeś bardzo się zawiodłam, ale Srebrna zatoka i Razem będzie lepiej były świetne. Na pewno przeczytam i tę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie mnie pozostało do nadrobienia Razem będzie lepiej. Aż wstyd bo książka już prawie będzie czekac na półce.

      Usuń
  14. Popatrz to ja prowadzę grupę książkową, piszę o książkach a takich wspaniałych prezentów nie otrzymuję :( Ciekawa recenzja. Troszkę się boję autorki, bo ZAnim się pojawiłeś, mnie do siebie nie przekonała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po raz pierwszy dostałam od wydawnictwa taki piękny podarunek. Wszystko przed Tobą ;) może kiedyś się skusisz na inne powiesci autorki i dasz jej szansę :)

      Usuń
  15. A powie mi ktoś w jakiej kolejności czytać jej książki? Dopiero zakupiłam "Zanim...", ale w zasadzie to nie wiem od której zacząć i czy czytać je w jakiejś kolejności czy to bez różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy odszedłeś to kontynuacja Zanim się pojawiłeś :) więc tylko te dwie są połączone. Natomiast Razem będzie lepiej to oddzielna historia, aczkolwiek jeszcze nie czytałam :)

      Usuń
  16. "Zanim się pojawiłeś" jest jeszcze przede mną i jestem bardzo ciekawa tej książki. Jeżeli Jojo Moyes mnie do siebie przekona, z chęcią przeczytam również te pozycję. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Bookwormscity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :) daj znać, kiedy będziesz po lekturze ;)

      Usuń
  17. Czytałam tylko dwie powieści Moyes, więc myślę, że pora to nadrobić. A historia wydaje się być warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna recenzja i świetne zdjęcia - szczególnie imponującego zbioru książek Moyes. :) Która z nich to Twój numer 1? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie umiem zdecydować, która najbardziej mi się podoba :) książki Moyes zawsze wywierają na mnie pozytywne wrażenie ;)

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)