26.1.17

Mia Sheridan, Bez winy

Tytuł oryginału: Grayson's Vow
Liczba stron: 384
E-book

Moje pierwsze spotkanie z Mią Sheridan rozpoczęło się od książki Calder. Narodziny odwagi (recenzja TUTAJ). Zafascynowana lekkim piórem tej pisarki chętnie sięgam po kolejne jej powieści. I również tym razem zostałam mile zaskoczona.

Bez winy to opowieść o Graysonie i Kirze. Dwójce obcych sobie ludzi, którzy postanawiają się pobrać (właściwie to Kira oświadcza się Graysonowi!), aby uzyskać dostęp do bardzo dużych pieniędzy. Warunek jest tylko jeden – nic ich nie połączy, bo to tylko interes, na którym zarobią. Ale tak łatwo być nie może i między tę dwójkę wkrada się bardzo głębokie uczucie. Wkrada się, ponieważ Smok i Wiedźma potrafią zaleźć sobie za skórę. Można powiedzieć, że trafiła kosa na kamień, bo żadne z nich nie chce popuścić. Sceny, w których sobie dokuczają, nie tylko słownie, ale i fizycznie powodują wybuchy śmiechu! Ta dwójka jest naprawdę niemożliwa!

Opowieść ta nie tylko oparta jest na zabawie i humorze. Kira to dobra, mądra i żywiołowa dziewczyna, którą cieszy każdy dzień i mimo wszystkich cierpień zachowuje pogodę ducha. W głębi samotna, odtrącana,  notorycznie raniona przez ojca, od którego nie zaznała miłości, czułości, troski czy szacunku. Natomiast Grayson to chłodny, powściągliwy i zamknięty w sobie mężczyzna, które nie umie pozbyć się demonów przeszłości. Zdradzony przez brata i byłą dziewczynę doświadcza tylko zła. Jego celem jest dotrzymanie słowa danego ojcu, aby postawić na nogi rodzinną winnicę. Jednak kiedy Kira pojawi się w jego domu i życiu już nigdy nic nie będzie takie samo.  Dwa różne światy, dwa różne charaktery, które przyciągają się jak magnesy. Nie obejdzie się bez perypetii, a także łez, zarówno radości jak i wzruszenia.

Summary: Bez winy to powieść, obok której nie da się przejść obojętnie. Jeśli jeszcze nie znacie tej książki to jak najszybciej po nią sięgnijcie! Bo ta opowieść wywoła w Was nie tylko łzy na policzkach, ale i ogromny uśmiech na twarzy. Mnie oczarował lekki styl, prosty język, zabawna fabuła i oczywiście seksowne sceny. Książka idealna na poprawienie humoru i na gorszy dzień.

Buziaki, Paulina

30 komentarzy:

  1. Z chęcią bym ją przeczytała:) Lubię takie luźne powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ogromną słabość do tej autorki, więc z pewnością się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta historia nie przypadła do gustu. Uwielbiam twórczość Sheridan, lecz Bez winy całkowicie mnie rozczarowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to szkoda. Ale wiadomo gusta są różne ;)

      Usuń
  4. Przymierzam się do jej zakupu :) Chciałabym przeczytać tę kiążkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroniłam łzę ;)
    Mia ma bardzo lekki i przyjemny styl - jej książki pochłania się błyskawicznie.
    Ciesze się, że przypadła Ci do gustu, a sama muszę się w końcu wziąć za te narodziny ;)


    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Narodziny :) myślę, że też by Ci się spodobały :)

      Usuń
  6. Już tyle osób ją poleca. Bardzo chciałabym się w końcu sama przekonać, czy jest warta grzechu.
    pozdrawiam!
    zapraszam do siebie na recenzję Margo polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz chętnie poznam Twoją opinię :)

      Usuń
  7. Wszędzie same ochy i achy nad książkami tej autorki... a mnie jakoś do nich nie ciągnie. Nie wiem dlaczego - w sumie to mój gatunek, więc teoretycznie powinnam już zacierać łapki, jednak tak nie jest. Możliwe, że dzieje się tak ponieważ im częściej widzę jakąś książkę, zwłaszcza z opiniami w samych superlatywach - tym mniejszą mam ochotę by po nią sięgnąć. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu ;)
    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też po nią sięgnęłam później niż była jej premiera. Do pewnych pwwieśći wolę dorosnąć i przeczytać w swoim tempie :)

      Usuń
  8. Super! Uwielbiam Mię i zarówno "Bez słów", jak i "Bez winy", chociaż tak różne, pokochałam bezwarunkowo, a teraz nic, tylko czekać na "Bez szans" :) Bardzo się cieszę, że BW tak Ci się spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham Sheridan i nic już tego nie zmieni :D

      Usuń
  9. Bez słów bardzo mi się podobało i jestem ciekawa innych książek Mii :D Musze kiedyś sięgnąć i po tę :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  10. Są książki tej autorki, które bardziej mi się podobają od pozostałych. Może i ten tytuł przeczytam i się przekonam. ;)

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  11. Mia Sheridan jest mi znana z zupełnie innych serii, z których byłam dość zadowolona :) "Bez słów" nadal stoi na mojej półce i czeka na przeczytanie.. Jednak mam zamiar szybko nadrobić jej nowe powieści :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :) książka jest niezwykle wciągająca ;)

      Usuń
  12. Bardzo się cieszę, że Ci się podobało ;) Widzę w sieci sporo narzekań na twórczość tej autorki i doprawdy tego nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też nie rozumiem. Dla mnie to ideał :) pisze wprost fenomenalnie, a jej książki zawierają w sobie sceny erotyczne, ale przy tym są tak bardzo delikatne i niewinne :) no super po prostu ;)

      Usuń
  13. "Bez słów" i "Bez winy" wciąż czekają na półce xd nie wiem kiedy się za nie zabiorę.. :(

    Pozdrawiam,
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj poleca, bo książki tej autorki są zdecydowanie godne polecenia ;) ale wiem, że czas nie jest naszym sprzymierzeńcem :P

      Usuń
  14. Po książki Sheridan sięgam w ciemno. "Bez słów" i "Bez szans" były świetne, "Stinger" oraz "Calder" były równie dobre, dlatego "Bez winy" to moje Must Read ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Niby taka banalna fabuła, a jednak podoba mi się! :)
    Choć po przeczytaniu książki "Bez słów" i kilku recenzji książki "Bez szans" to ten humor jakoś nie pasuje mi do stylu autorki... Dlatego z chęcią zapoznam się i z tą pozycją, która może być inna! :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)