poniedziałek, 2 stycznia 2017

Kathryn Stockett, Służące

Tytuł oryginału: The Help 
Liczba stron: 584
Okładka: miękka


Prawie 600 stron książki nie przeczytałam jednym tchem. (Czasem zdarza mi się gonić, aby jak najszybciej móc skończyć daną powieść. A wpływ mają na to różne czynniki, np. powieść wywarła na mnie tak ogromne wrażenie, ze marzę tylko o tym, aby poznać jej zakończenie.) Tym razem było jednak inaczej. Zarówno podczas lektury, jak i po jej odłożeniu musiałam wszystko przetrawić, zastanowić się, przemyśleć. 

Autorka przenosi nas w lata 60. do Mississippi, dokładnie do miasteczka Jackson. Białe kobiety udzielają się społecznie, ale też trudnią się plotkowaniem, urządzeniem imprez czy grą w karty. Natomiast ich mężowie całe dnie spędzają w pracy. Prawda jest jednak taka, że to czarne służące zajmują się wszystkim: sprzątają, gotują, piorą, robią zakupy, a przede wszystkim wychowują białe dzieci. Niestety, na białych kobietach nie robi to żadnego wrażenia, a czarne służące nie otrzymują nawet słowa podzięki.

Trzy zwykłe kobiety podejmują jeden niezwykły krok.

Dwudziestokilkuletnia Skeeter wraca do domu po ukończeniu studiów. Wykształcona, mądra i obyta. Ale matka nie oczekuje od niej wspaniałęgo charakteru, lecz męża przy boku. Jednak dziewczyna dorastając była swego rodzaju wyrzutkiem – najwyższa w klasie, z krótkimi włosami. Paskudne traktowanie  w wieku młodzieńczym powoduje, że do teraz nie czuje się pewnie wśród mężczyzn. Karierę wiąże z pisaniem. W dzieciństwie wychowywana była przez czarnoskórą pomoc domową.

Aibileen jest czarną służącą. Mądra, opanowana, dobra. Coś w niej pęka, gdy ginie jej ukochany syn. Poświęca się dla innych, ale nikt dla niej.

Minny… Hmmm ta Minny… Najlepsza przyjaciółka Aibileen, także Murzynka. Potrafi najlepiej gotować w całym Mississippi, więc spokojnie mogłaby być kobietą biznesu, ale przez swój niewyparzony język co rusz traci pracę. Kiedy przybywa nowa kobieta do miasta Minny ma tylko jedna szansę, aby u niej znaleźć zatrudnienie.

Z pozoru wydaje się, że są różne i nic nie może je łączyć. Ale przecież coś musi. Skeeter, która nie może patrzeć jak traktowana jest czarnoskóra służba przez mieszkańców miasteczka postanawia przeciwstawić się normom społecznym. W jaki sposób? A cóż jest lepszego od napisania książki? Projekt tak zbliży kobiety do siebie, że nawiąże się między nimi głęboka przyjaźń. Do książki przekonuje mnie także narracja prowadzona właśnie z punktu widzenia tych trzech różnych osobowości.

Służące dają nam wyobrażenie o Ameryce zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej. Historia ta jest smutna, pełna goryczy, cierpienia, bólu, niesprawiedliwości i pogardy, a z każdej kartki wylewa się hipokryzja. Jednak jak przystało na bardzo dobrą powieść, odnajdziemy tu również momenty humoru, którego najwięcej dostarcza nam Minny.

Summary: Kathryn Stockett stworzyła obraz trzech niezwykle zdeterminowanych kobiet, które postanawiają powiedzieć prawdę, ukazać jak się dzieje, kiedy nikt nie widzi. Głęboko poruszająca powieść, pełna humoru i nadziei, ponadczasowa i uniwersalna. Książka pokazuje dramat czarnoskórych pracownic i okrucieństwo białych pracodawców. Lektura wciągnie Was od pierwszej strony, bo nie opowiada o sprawach, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Jeśli macie ochotę na poważną lekturę, która Was poruszy, jak najbardziej polecam.

Buziaki, Paulina

21 komentarzy:

  1. Mam zamiar już od dawna przeczytać tę książkę, oby w tym roku mi się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno książka, jak i film przepiękne. Godne polecenia i warte przeczytania oraz obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się podpisuję pod Twoimi słowami :)

      Usuń
  3. Książki nie czytałam, ale widziałam film. Całkiem niezły ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam także książkę ;) na pewno się zakochasz :*

      Usuń
  4. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu i to jest taka powieść, która gdzieś zostaje. Mocna, smutna i pełna humoru. Czasem nie do wyobrażenia. Warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci także film, który jest wspaniały :)

      Usuń
  5. Mam w planach tę książkę już od bardzo dawna, a w zasadzie odkąd pierwszy raz zobaczyłam film, który mimo niełatwej tematyki, zwyczajnie mnie oczarował :) Swoją recenzją przypomniałaś mi o moich czytelniczych planach względem tej powieści, więc nie pozostaje mi nic innego jak zapisać, nabyć i przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film i aktorki w nim grające są rewelacyjne :) musisz, musisz przeczytać :D

      Usuń
    2. Zgadzam się :) Już zapisałam tytuł, więc może na wiosnę uda mi się ją gdzieś wepchnąć na listę "do kupienia" :)

      Usuń
  6. Film jest cudowny i znajduje się na liście moich ulubionych już od dłuższego czasu. A książkę kupiłam kiedyś za 4 złote i nie mogę się doczekać, aż znajdę czas, żeby ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 4 zł też bym ją z chęcią kupiła :) a film uwielbiam :)

      Usuń
  7. Bardzo wiele razy natykam się na tę książkę i chyba wreszcie i ja musze ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam film, który bardzo mnie urzekł, więc i ksiązka by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam film, czas na książkę :) Oglądałaś? Jestem ciekawa czy film dużo odbiega od książki. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam film i praktycznie w ogóle nie odbiega od książki :) fenomenalne aktorki i te czasy... super! :)

      Usuń
  10. Muszę przeczytać i koniecznie obejrzeć film :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zarówno film jak i książka były świetne! Jeden z niewielu przypadków, kiedy ekranizacja nie zepsuła książki.

    OdpowiedzUsuń