27.1.17

Harper Lee, Zabić drozda

Tytuł oryginału: To Kill A Mockingbird
Liczba stron: 424
Ebook

Po Zabić drozda chciałam sięgnąć od niepamiętnych czasów. Jednak zawsze miałam nie po drodze, a przez inne zobowiązania nie mogłam sobie pozwolić na lekturę tej książki. W końcu udało mi się nadrobić. I przy okazji naszła mnie taka myśl, albo raczej wspomnienie, bo na studiach nie omawialiśmy tego dzieła i zupełnie nie wiem dlaczego. Przecież to jedna z najpopularniejszych współczesnych powieści społeczno-obyczajowych. Nic dziwnego, że otrzymała Nagrodę Pulitzera. Więc jak takie dzieło nie przewinęło się przez 5 lat studiów? Pytanie to pozostanie już bez odpowiedzi. 

Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu panującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. 

Niestety opis książki nieco myli czytelnika. Gdyż skupia się ona na sprawie oskarżenia o gwałt, a tak naprawdę wątek ten rozkręca się dopiero w drugiej części powieści. Pierwsza skupia się na dzieciństwa Jema i Jean. Istotnym elementem w tej książce jest narracja. Opowieść snuje dziewięcioletnia dziewczynka Jean Louis zwana Smykiem (takie miałam tłumaczenie w swojej książce, jednak podobno jest błędne i prawidłowo powinno brzmieć Skaut). Dziecko nie odczuwa niechęci, nie dostrzega różnic, patrzy na świat obiektywnie, jest niewinna i nieskażona światem dorosłych. Dziewczynka nie skupia się na kolorach, to zwykły świadek wydarzeń, które zburzyły spokój małego miasteczka. Autorka wykreowała różnorodne i złożone postaci, nie tylko pierwszoplanowe, jak Atticus, Jem czy Jean Louis, ale i te występujące na drugim planie, np. ciocia Alexandra czy Calpurnia. Harper Lee osadziła ramy powieści w czasach Wielkiego Kryzysu, szalejących przemian, zarówno społecznych, jak i obyczajowych, czym podkreśliła powagę problemu rasizmu.


Summary: Zabić drozda to książka, która wywołała we mnie szok, niepokój, niedowierzanie, ale też bezsilność wobec ludzkiej nienawiści. Bardzo dobra i wartościowa powieść, którą czyta się bardzo przyjemnie mimo trudnej i bolesnej tematyki. Historia ta uczy szacunku do drugiego człowieka, zwraca uwagę na problem uprzedzeń, to wreszcie powieść o samotności, niezrozumieniu i dorastaniu; o ogromnej wrażliwości na niesprawiedliwość. Przeczytałam w formie e-booka, ale wiem, że na pewno zakupię ten egzemplarz i co jakiś czas będę do niego powracać.

Buziaki, Paulina

29 komentarzy:

  1. Zabić drozda czytałam w podstawówce. Jednak musiałabym sięgnąć po nią jeszcze raz, ponieważ już mało co z tej książki pamiętam ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dopiero pierwszy raz czytałam. Ale wstyd :p

      Usuń
  2. Pamiętam, jakie na mnie ta książka zrobiła wrażenie. A kontynuacja jeszcze bardziej mnie zszokowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przeczytam tą książkę :)

    http://biblioteczka-madelineee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie wspominam czytelniczą podróż z tą książką, choć może warto by było odświeżyć te wspomnienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo miło spędziłam czas :)

      Usuń
  5. Ja też mam w planach "Zabić drozda" od niepamiętnych czasów, bo mam wrażenie że wstyd nie znać tej książki, przez wielu wychwalaną... :) Czasy Wielkiego Kryzysu mają to do siebie że wielu autorów właśnie w nich osadza akcje swoim powieści, a są naprawdę intrygujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz chętnie poznam Twoją opinię ;)

      Usuń
  6. "Zabić drozda" to praktycznie klasyka, a ja jeszcze po nią nie sięgnęłam, co za wstyd... :) Teraz będę miała dużo wolnego czasu więc z całą pewnością nadrobię braki :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbierałam się kilkanaście lat, wiesz masz jeszcze czas Kochana :D

      Usuń
  7. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad sięgnięciem po tą książkę, ale jak do tej pory nie było okazji. Mam jednak nadzieję, że uda mi się ją przeczytać.

    POzdrawiam, Natalia z bloga http://ksiazkomoaniaczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu, nie wiem, czy jestem gotowa na takie emocje. Ale książka warta tego. Tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak uczy szacunku do drugiego człowieka to uważam że większa część naszej populacji powinna ją przeczytać :)
    Z miłą chęcią zapiszę tytuł!:)
    nowy wpis na blogu - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wartościowy tytuł, po który warto sięgnąć, myślę,że im później, tym lepiej dla odbioru :) Ja czytałam tę książkę pierwszy raz, kiedy byłam nastolatką i drugi - dwa lata temu. Zupełnie inne wrażenia. Musiałam do tej historii dorosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak się zastanawiam czy coś bym z niej wyniosła czytając w młodszym wieku? Kto wie ;)

      Usuń
  11. Owszem, bardzo wartościowa powieść, niestety we mnie nie wzbudziła tak pięknych i żywych emocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo na każdego książki oddziałują inaczej ;)

      Usuń
  12. Czytałam tę książkę kilka lat temu. Koniecznie muszę sięgnąć po nią kolejny raz :)
    Z przyjemnością obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kup, kup ;) Rebis ostatnio zrobił przepiękne wydanie, które aż chce się mieć. A do kompletu od razu polecam Idź, postaw wartownika, ale od razu ostrzegam, że ta powieść może zniszczyć obraz pierwszego tomu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam :) to dopiero mnie teraz zaintrygowałaś <3

      Usuń
  14. Z każdą recenzją coraz bardziej mam ochotę rzucić wszystkie obowiązki, ominąć terminy pozostałych publikacji i zabrać się za "Zabić drozda" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już coraz częściej odczuwam znużenie za gonieniem za terminami :P

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)