czwartek, 15 grudnia 2016

Adam J. Kurtz, Weź mnie ze sobą

Tytuł oryginału: Pick me up
Liczba stron: 256
Okładka: miękka


Do książek kreatywnych podchodzę bardzo pozytywnie i chętnie (pomijając Zniszcz ten dziennik. Absolutnie nie popieram wyżywania się na książkach w sposób je poniżający).

W życiu czasem potrzebujemy odskoczni od problemów, stresu, codzienności. Bardzo dobrym sposobem jest książka Adama J. Kurtza Weź mnie ze sobą. Dlatego wskakuj w piżamę, bierz kubek w rękę (ja akurat kawałek pizzy), w drugą długopis i zapomnij o wszystkim. Daj się zaczarować autorowi i wyrusz w niezwykłą podróż w głąb siebie.


W podtytule autor od razu mówi, że będziemy mieć do czynienia z „dawką energii na teraz i na później”. Bo książkę możemy zacząć w dowolnym momencie, od której strony mamy ochotę (autor nie stosuje numeracji!), a jej głównym celem jest poprawienie naszego nastroju.


W książce znajdziemy szereg poleceń typu narysuj (swoją ulubioną książkę), wypisz (jeden ze swoich strachów), zapisz (małe marzenie). Można sie doczepić, że przecież już takich pozycji było już bardzo dużo, ale autor nie jest specjalistą, terapeutą, lecz zwykłym człowiekiem i artystą. Stąd na kartach książki pojawiają się również różnorodne rysunki oraz uwagi autora. Niektóre z  nich są prześmieszne.  Ale także życiowe i bardzo prawdziwe. 




Dzięki książce możemy się w 100% skupić na sobie. Zastanowić, co czujemy, czego się boimy, o czym marzymy… Wszystko, co nam w duszy gra możemy zapisać właśnie tutaj. Na stronach możemy się wyżyć, ale artystycznie. A za jakiś czas powrócić, by zaobserwować czy się zmieniliśmy, dojrzeliśmy. W każdym razie głównym celem jest łapanie danej chwili.

Wzruszyła mnie dedykacja „Książeczkę tę dedykuję przyszłości, ciepło myśląc o przeszłości”. Jakie to miłe…

A na końcu znajdziemy wyrazy wdzięczności dla … kawy, ołówków czy Brazylii! To Ci dopiero oryginał.. 



Summary: Świetnie się bawiłam przy „lekturze”! Ćwiczenia są wciągające, a rysunki bardzo kreatywne. Książka stworzona jest w sposób bardzo sensowny i pozwoli nam uwiecznić to, na jakim etapie życiowym się znajdujemy. Na pewno do niej powrócę w wolnych i samotnych chwilach. Polecam serdecznie osobom, które uwielbiają pisać, rysować i bazgrać. A prezent pod choinkę idealny (w dodatku tani). Świetna publikacja dla osób, które cenią w życiu dystans i humor. Mam nadzieję, że także kiedyś uda mi się sięgnąć również po pozycję "Strona po stronie, która także wydaje się być bardzo interesująca. 


Za egzemplarz serdecznie dziękuję: 



Buziaki, Paulina

27 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł :D Aż mi się zachciało to mieć, bo do piszących, bazgrzących z pewnością się zaliczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz grzeczna to może Mikołaj przyniesie pod choinkę :D

      Usuń
    2. No, z tym może być problem, bo ja nie bywam grzeczna :P

      Usuń
  2. Tym razem bym się skusiła :) Zainteresuję się nią zaraz po świętach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama chętnie sięgnęłabym po taką książeczkę :)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jak najbardziej :) na pewno czas spędzisz w sposób kreatywny ;)

      Usuń
  4. Gdzieś już ją spotkałam, ale gdzie? Fajna zabawa, ale nie dla mnie. ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda naprawdę zachęcająco, być może kiedyś skuszę się na taką "inną" książkę :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie, okładka sama w sobie jest przyjemna dla oka, z chęcią sama bym nabyła, ale przeczuwam, że tym razem Mikołaj nie będzie tak łaskawy 😂
    Pozdrawiam
    Sara z www.niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że może będzie i znajdziesz pod choinką ? :D trzymam kciuki ;)

      Usuń
  7. W tamtym roku dostałam podobną książkę od koleżanki w prezencie.
    Również nie rozumiem fenomenu książki Zniszcz ten dziennik-ewidentnie jestem za stara, by to pojąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kreatywne książki i takie z ćwiczeniami itd. Ale Zniszcz ten dziennik mnie przerósł :/

      Usuń
  8. Czasem daję się skusić na tego typu publikacje, świetnie można się przy nich bawić, a o to też chodzi w przygodzie z książką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też od czasu do czasu lubię odsapnąć od normalnego czytania ;)

      Usuń
  9. Po "Zniszcz ten dziennik" na rynku pojawił się ogrom tego typu publikacji. Ogólnie fajna sprawa, tylko nieraz zawierają takie psychologiczne babole, że człowiekowi mogą przynieść więcej strat niż korzyści ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety powstaje kopia kopii kopii.. Ale nic na to chyba nie poradzimy. Choć jeśli pojawiają się podobne książki to trzeba je omijać :D

      Usuń
  10. Zdjęcia super, masz świetne oko;) Natomiast co do samej książki, to jestem zwolenniczką tego, że jednak książka ma służyć czytaniu a nie pisaniu. Do pisania służy pamiętnik/dziennik. Mieszanie tych 2 form niekoniecznie wychodzi na dobre...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a co do książki to każdy ma swoje gusta i ja to rozumiem ;) niekoniecznie to, co mnie się podoba, także spodoba się innym ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Świetna książka! Kupuję tego typu publikację mojej piętnastoletniej siostrze, ona uwielbia się tym zajmować! :) Ostatnio kupiłam jej "Jak być szczęśliwym (albo chociaż mniej smutnym". Rewelacyjna, sama z chęcią bym jej to ukradła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo nie znam, więc chętnie zapamiętam tytuł :D

      Usuń
  12. Świetna pozycja na prezent, odstresowanie się i spędzenie kilku dobrych chwil z samym sobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak :D ja się świetnie bawiłam :D

      Usuń
  13. Po pierwsze muszę powiedzieć, że masz świetne oko do zdjęć. Będziesz moją inspiracją. Co do książki kocham tego typu książki. Bawią i uczą jednocześnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa :) a co do książki to bardzo pozytywna pozycja :) pozdrawiam ;)

      Usuń