niedziela, 23 października 2016

Ukochańce wrześniowe 2016 + pauLINKI



Są! Wiem, że czekaliście z utęsknieniem na porcję kolejnych ukochańców! Ale nie martwcie się mam dla Was następną porcję bardzo ciekawych linków oraz gadżety. Natomiast anty-ukochańcem zostaje moja ładowarka do laptopa, która spłatała mi figla i spaliła się zaraz w pierwszy weekend, kiedy tylko przyjechałam do Bergen. A żeby cię!  

Ulubiony zakup
Niestety tych lampek aktualnie nie mam ze sobą tutaj w Norwegii. Jednak przez cały wrzesień mi dzielnie towarzyszyły. Pięknie wyglądają na zdjęciach, a dzięki nim wieczorem w pokoju robi się bardzo magiczny nastrój. Poza tym kupiłam je naprawdę tanio w Pepco. Na pewno przywiozę je tutaj, kiedy tylko przy najbliższej okazji odwiedzę Polskę. 


Sowa z Home&You, która jest totalnie urocza i bardzo fotogeniczna. Też niestety jest w Polsce, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni ;)

Ukochany gadżet
Door Hanger

Przepiękny prezent, który dostałam od Marzenki z bloga Matka Puchatka. Na bloga Marzenki trafiłam przez przypadek i przepadłam od razu. Jeśli jeszcze nie znacie jej bloga to pędźcie, czym prędzej! Nasza znajomość zawiązała się od Book Tour z książką Tarryn Fisher. W podzięce za moje zakładki Marzenka wraz ze swoją uroczą córcią Ewunią przysłały mi taką oto fantastyczną krowę. Raju, ile ja miałam zabawy przy jej malowaniu! Coś niesamowitego! Uwielbiam kreatywne zestawy i ten doskonale się sprawdził. Poczułam się jak dziecko, wyciszyłam się i uspokoiłam. Marzenko to jest zdecydowanie gadżet miesiąca! I jeszcze raz dziękuję ;) 

Toż to jedno z najbardziej przytulnych miejsc w sieci. Kinga jest bardzo sympatyczną i ciepłą osobą, chociaż jej nie znam osobiście. Uwielbiam jej teksty, cykle Tea Time i Kopilinki. Na blogu ukazują się również teksty poświęcone książkom, serialom i ogólnemu lifestylowi. Uwielbiam i bardzo Wam polecam!

Ulubiona piosenka
Filmu niestety jeszcze nie widziałam, ale piosenka skradła moje serce.
Twenty One Pilots, Heathens




Ulubiony cytat

Marzenie


Kiedy tylko zobaczyłam na Instagramie poduszkę supeł z firmy Wood’n’Wool od razu się zakochałam! Nigdy nie widziałam takiego cudeńka, które, aż tak bardzo by mi się spodobało. Cena nie jest wysoka, jeśli spojrzymy na wymiar poduszki i to jak fantazyjnie jest skonstruowana. Dlatego kiedyś, kiedyś sobie ją zamówię.

Must read


 pauLINKI


Buziaki, Paulina

34 komentarze:

  1. Muszą sobie kupić takie lampki Cotton Balls.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te lampki faktycznie robią wrażenie. ;) A co do piosenki twenty one pilots zgadzam się, jest fantastyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczyłam lampki Cotton Balls, zakochałam się i chyba już w poniedziałek popędzę do Pepco ;) Bloga Kingi jeszcze nie znałam, więc za niedługo wpadnę w wir jej postów, zainteresowało mnie zwłaszcza Tea Time.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jak najbardziej polecam :) a lampki są taaakie romantyczne :D

      Usuń
  4. ta poducha również bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie największe wrażenie robi fantazyjne upięcie :) cudo, cudo!

      Usuń
  5. Heathens siedzi mi w głowie po obejrzeniu filmu:) Poduszka wygląda naprawdę ciekawie, jeszcze takiej nie widziałam :D Pozdrawiam!
    Verax

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampki mam na liście swoich zakupów świątecznych :) Już sobie wyobrażam jak pięknie będą wyglądały na zielonych ścianach lub wiszące przy karniszu :)
    Krówcia urzeka - cudowna jest :)
    Bloga Kingi poznałam dzięki wymianie książkowej - zgadzam się z Tobą - jest super :)
    Poducha - pewnie idealna do oparcia podczas czytania książek. Stalowa jest piękna :)
    PauLINKI - bardzo dziękuję za wyróżnienie.
    Sama wczoraj zajrzałam pod każdy link :) - wiesz, że ostatnio obejrzałam dwa filmy z aktorem, który wcielał się w rolę Draco - w każdym z nich Felton grał negatywnego bohatera... Ale wyrósł od czasów "Pottera" totalnie.
    No i ten BuJo - gdzie nie spojrzeć, tam BuJo :) Masz zamiar rozpocząć przygodę? Ja się ciągle waham.
    Buziaki ogromniaste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami sobie przeglądam zdjęcia kiedyś i dziś :) i właśnie niedawno na jakimś portalu zostały opublikowane zdjęcia z aktorami z HP :) niektórzy naprawdę zmienili się o 180 stopni :) nawet jeden aktor chyba siedział w więzieniu :D
      A co do BuJo to właśnie ciągle nie mogę się przekonać :) mam kalendarz i planner, więc nie wiem, czy jeszcze sobie zawracać głowę BuJo :) wydaje mi się, że bardzo długo zajmuje przygotowanie go, bo niektóre dziewczyny cuda w nich wyczyniają :D

      Usuń
  7. Lampki i sowa są genialne. Też chcę je mieć! A piosenka jest jedną z moich ulubionych :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Te lampki są cudne! Też się zastanawiam nad ich zakupem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) dwie baterie,kilkanaście kulek i romantyczny wieczór gwarantowany :D

      Usuń
  9. Mnie również kupiłaś tymi lampkami- muszę je mieć! :D I ta sowa! Ogólnie to lubię takie pierdoły do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też :D czasem nie powinnam wchodzić do tych sklepów i wydawać pieniezy, ale to jest silniejsze :D

      Usuń
  10. Paulinko, dziękuję Ci, Kochana, za takie miłe słowa. Bardzo się cieszę, że trafiłam z tym upominkiem - każdemu należy się odrobina takiego dziecięcego szaleństwa :)

    Powiedz mi jeszcze, gdzie się podział wpis, który przed chwilą tu był, ale gdzieś go wcięło? Tzn. ma to swoje dobre strony, bo trafiłam na ten, ale gdzie jest tamten? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;) a co do wpisu to już dzisiaj jest :) i zamiast go wczoraj edytować to go opublikowałam :D co za los ;)

      Usuń
  11. Jeśli chodzi o "Suicide Squad", do obejrzenia zachęcił mnie właśnie przecudny soundtrack, no i rola Jareda♡ Nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie, bardzo polecam.
    Ta sowa faktycznie jest piękna, upływ czasu z nią na pewno jest bardziej efektowny ;D
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Jareda <3 a piosenka jest świetna ;) a sowa wymiata :D cha cha

      Usuń
  12. No cotton balls już czaję się od pewnego czasu, może w końcu ulegnę i je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się skusić :) idealne na romantyczne wieczory :D

      Usuń
  13. Lampki mam, ale myśle o zakupie kolejnych w innych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się marzą. :) szczególnie w jakichś brązach lub beżach ;)

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję za podlinkowanie do mnie! :) Te lampki są przepiękne!<3

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę dodać do obserwowanych blog Kingi, bo naprawdę jest super.:)
    Dzięki za linki. Zainspirowałaś nie narożnikiem, musimy w przyszłości sobie sprawić.
    Bardzo podobają mi się Twoje wpisy z serii ukochańce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Paulinka, dziękuję Ci serdecznie za tyle ciepłych słów, ale się wzruszyłam! :) Kurczę, dawno nie było mi tak miło ja teraz. <3 To dla mnie ogromne wyróżnienie!

    Cotton ballsy też uwielbiam i swoje powiesiłam nad biurkiem. Towarzyszą mi w czasie pracy :). A te poduszki to rzeczywiście prawdziwe marzenie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Twojego bloga ;) <3
      A podusia faktycznie jest urocza ;)

      Usuń