3.9.16

Tilar J. Mazzeo, Sekretne życie Chanel no. 5

Liczba stron: 343
Okładka: miękka

Od dłuższego czasu marzyłam, żeby sięgnąć po tę książkę. Jestem ciekawa wszystkich publikacji na temat Chanel, więc również na tę miałam chęć. Bo kto nie zna Chanel? Uważam, że na pewno każda kobieta. Nawet ta, która modą się nie interesuje.

Kiedy otrzymałam książkę zastanawiałam się czy faktycznie historia perfum może być, aż tak gruba. Bo książka ma ponad 300 stron! Ale po obejrzeniu zawartości muszę Wam powiedzieć, że lektura to tak naprawdę 281 stron, natomiast reszta to przypisy oraz indeks nazwisk. Niemniej jednak to wcale nie powoduje, że książka jest słaba, bo autorka wykazała się niezwykłą pracowitością i wykonała kawał dobrej roboty zbierając tak ogromną bibliografię. Taka niesamowita ilość źródeł pozostawia nas w przekonaniu, że publikacja ta jest kompletna. Zdecydowanie nic nie mogło w  niej zabraknąć. I po przeczytaniu pierwszych stron wiedziałam, że autorka mnie nie zawiedzie, a egzemplarz ten na pewno mi się spodoba.

Po skończeniu lektury zastanawiałam się, co napisać, żeby nie odebrać przyjemności z czytania. No bo co opisać? Jak powstały perfumy? No nie. Przytoczyć życie Chanel? Po co? „Sekretne życie Chanel no. 5” to połączenia marzenia i konsekwencji, ale również walki o pieniądze. Książka zawiera historię o powstaniu najsłynniejszego zapachu świata, ale również o życiu samej Chanel (nawiasem mówiąc jej życie już bardzo dobrze znam). Dlatego w skrócie: Chanel no. 5 to pionier wśród zapachów, gdyż Coco jako pierwsza zastosowała aldehydy. Ale surowiec to przecież nie wszystko. Mazzeo wyjaśnia, ze sukces perfum tkwił również w człowieku, który zrealizował wizję Coco, w zakładzie produkcyjnym, w którym powstały oraz kampanii marketingowej. Bo przecież konkurencja nigdy nie śpi.


Jeżeli macie ochotę na trochę niezwykłej historii to ta pozycja będzie idealna. Autorka, która pasjonuje się tematem, stworzyła bogate kompendium wiedzy na temat przemysłu perfumeryjnego. To także mini przewodnik po świecie mody. Z tej publikacji również poznamy obraz stylu życia ówczesnej socjety oraz całej śmietanki towarzyskiej. Wspaniała i ciekawa lektura dla osób nie tylko zainteresowanych tematyką. 300 stron wraz z przypisami absolutnie nie nużą czytelnika. Ja książkę wprost pochłonęłam. Byłam żądna i głodna wiedzy.

Poza tym wydawnictwo postarało się okładkę, ponieważ bardzo pasuje do Chanel i tej znanej buteleczki. Barwy złota i beżu idealnie współgrają z czarnymi napisami oraz damą, która siedzi na butelce i jednocześnie przypomina korek do perfum! Brawa za kreatywność!


Summary: Zarówno na książkę, jak i na buteleczkę składają się: no.1 – historia niczym z bajki, no.2 – wizerunek, no.3 – niezwykłe połączenie składników, no.4 – prostota, no. 5 – klasa, elegancja, styl i luksus. Niezwykła lektura! Gorąco polecam!

Za egzemplarz dziękuję:


Buziaki, Paulina

18 komentarzy:

  1. Pamiętam jak pisałaś, że chcesz przeczytać te Sekretne życie... Bardzo lubię perfumy Chanel. Chyba je uwielbiam. Masz rację, kto nie chce poznać tej historii? Ja chcę i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja też marzę, że kiedyś kupię sobie te perfumy :D

      Usuń
  2. Ciekawi mnie ta książka. Za jakiś czas na pewno po nią sięgnę. I okładka rzeczywiście świetnie koresponduje z "bohaterką" książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka na pewno przypadłaby do gustu mojej mamie. Mam już pomysł na prezent dla niej ;)
    A okładka faktycznie jest dobrana idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sama teraz robię serię o biografiach, pierwsza recenzja już niebawem :)
    Sądzę, że po nią sięgnę! Zresztą jest to więcej niż pewne! ;) Dzięki za jeszcze większe skłonienie mnie ku tej decyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam Twoją opinię Kochana :* ;)

      Usuń
  5. Tak bardzo chcę przeczytać, ale książka jakoś mnie omija. Nie wiem jakim sposobem, ale to niezwykle frustrujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) myślę, że spodobałaby Ci się ;)

      Usuń
  6. Miałam kiedyś po nią sięgnąć, jednak doszłam do wniosku, że sa lepsze ksiażki od tej. I nie żałuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O! nie miałam pojęcia o takiej ksiazce, Chanel znam, ale nie interesuje się nią kompletnie i wiem tylko to, ze to jakaś kobieta od perfum :D Okładka rzeczywiście idealna;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz dla siebie inne książki ;)

      Usuń
  8. Jakoś specjalnie nie jestem wielką fanką Chanel więc odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kiedyś po nią sięgnąć :) Kiedyś bardziej interesowałam się modą niż teraz, ale i tak jestem bardzo ciekawa tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)