7.8.16

Nicholas Sparks - Ostatnia piosenka

Liczba stron: 444
Okładka: twarda

Idealna książka na lato to taka, przy której możemy pomarzyć o wakacyjnej miłości, poczuć piasek na stopach i bryzę na twarzy. Dlatego „Ostatnia piosenka” jest pozycją doskonałą na letnie wieczory. Pozycja ta zapewni mnóstwo emocji, rozerwane serce i może łez. Dlatego nie dziwię się, że Nicholas Sparks ma tylu wiernych fanów, skoro jego książki są tak poruszające.

Ronnie to buntownicza, pyskata, ubrana na czarno 17-latka. Robi co chce, za nic ma zakazy i nakazy, nikogo nie słucha. Jednak nie można się jej dziwić, bo mając kilkanaście lat przeżyła więcej niż niejeden dorosły – m.in. rozstanie rodziców. Zdarzenie to spowodowało, że nie odzywa się do ojca od 3 lat. A w tym roku, jak na złość, matka zmusza ją do spędzenia z nim wakacji. Wyjazd traktuje jak najgorszą karę. Twierdzi, że nie pasuje do tego miejsca. Spokój dopiero odnajduje przy znalezionym gnieździe żółwi.

Po raz kolejny Sparks stworzył znakomite postaci. Ojciec Ronnie – Steve  to dobry, spokojny i opanowany człowiek. Swoje dzieci kocha ponad wszystko. Mimo że nie może dogadać się z córką do niczego jej nie zmusza, nie każe spędzać jej z sobą czas, nie karze, nie błaga. Pozostawia wolną wolę, żeby sama zechciała to zrobić. Natomiast Steve świetnie się dogaduje z Jonah, który jest najweselszą i najbystrzejszą postacią w książce. Mimo że ma 10 lat to bardzo dojrzały i inteligentny chłopiec.

W dniu przyjazdu Ronnie poznaje także Blaze i jej kolegów, którzy stanowią niebezpieczne towarzystwo. Nie raz będą chcieli jej zaszkodzić. Zjawia się także Will, który absolutnie nie zdobywa jej sympatii, a pierwsze ich spotkanie kończy się oblaniem twarzy i bluzki.

To nie jest kolejna łatwa historia. Romans, choroba, przyjaźń, przebaczenie, niebezpieczeństwo – oto składniki, które stanowią powieść. Wszystko niby wydaje się oczywiste, ale z każdą Sparks ciągle nas zaskakuje. Książka okazała się rewelacyjna. Najbardziej urzekła mnie metamorfoza Ronnie. Ze zbuntowanej, pyskatej, upartej, często robiącej na przekór nastolatki zamienia się w mądrą i rozsądną modą kobietę. Dla ojca była niemiła, bo obarczała go winą za rozpad rodziny. W żadne sposób nie stara się nawet poprawić. Pewne wydarzenia powodują pękniecie skorupy, którą się otoczyła. Wybacza ojcu, staje się uczynna, wyciszona. To nie ta sama dziewczyna.

Lektura „Ostatniej pisoenki” jest niezwykle przyjemna. Książka została podzielona na zatytułowane rozdziały. Autor tym samym podpowiada nam, kto w danej chwili jest narratorem, a mamy ich kilku. Również podobało mi się ukazanie rodzącego się uczucia między Willem a Ronnie. To cudowne pierwsze, silne, czyste i niewinne uczucie.

„Ostatnia piosenka” to bardzo ciekawa historia. Nie tylko o miłości, lecz o szeroko cierpieniu, walce z czasem i przebaczeniu. Bo każdy może się zmienić, jeśli tego chce i powinien mieć szansę na poprawę. Serdecznie polecam!

Na podstawie książki powstał film "Ostatnia piosenka". Oglądaliście? Jeśli tak to, co Wam bardziej przypadło do gustu: książka czy film? :) 





Buziaki, Paulina


GARŚĆ CYTATÓW
Jesteś taka jak myślałem. Od pierwszej chwili gdy się poznaliśmy. I nie możesz już bardziej do mnie pasować.
*
Prawda tylko wtedy coś znaczy, gdy trudno się do niej przyznać!
*
Ludzie tak łatwo nie zmieniają upodobań. Lubią, co lubili, nawet jeśli nie rozumieją dlaczego.
*
-Jeżeli nie zamierzałeś mi powiedzieć, to po co mnie tu ściągnąłeś? Żebym patrzyła, jak umierasz?
-Nie, kochanie. Wręcz przeciwnie. Żebym mógł patrzeć jak wy żyjecie.
*
W końcu zrozumiał, że Bóg jest wszędzie, zawsze, że dostrzegają Go wszyscy, i to w tym samym czasie. Bóg był z nim w warsztacie, gdy pracował z Jonah nad witrażem; towarzyszył mu w tych tygodniach, które spędził z Ronnie. Był obecny tu i teraz, gdy córka grała mu ich ostatnią piosenkę, ostatnią piosenkę, której mieli wysłuchać razem. Z perspektywy czasu zachodził w głowę, jak mógł przeoczyć coś tak niewiarygodnie oczywistego. Bóg zrozumiał nagle, jest miłością w najczystszej formie i w tych ostatnich miesiącach spędzonych z dziećmi czuł Jego dotyk, tak jak słyszał muzykę, która wydobywała się spod palców Ronnie.
*
Przyrzekli sobie cierpliwość w chwilach, gdy łatwo o utratę cierpliwości, szczerość, gdy łatwo o kłamstwo, i wyrazili świadomość faktu, że tylko upływ czasu może dowieść prawdziwego oddania.
*
Są faceci, którzy dorastają z myślą, że kiedyś w przyszłości założą rodzinę, i tacy, którzy są gotowi do małżeństwa, gdy tylko poznają właściwą dziewczynę. Ci pierwsi mnie nudzą głównie dlatego, że są żałośni; na drugich, szczerze mówiąc, trudno trafić. To ci drudzy, ci poważni, mnie interesują i trzeba czasu, żeby znaleźć tego, który zainteresuje się mną. Chcę powiedzieć, że jeśli związek nie przetrwa długo, to po co, u licha, w ogóle tracić na niego czas i energię.
*
Nigdy nie zapominaj, że Bóg jest twoim przyjacielem. I jak wszyscy przyjaciele pragnie posłuchać, co dzieje się w twoim życiu.
*
Zawsze powinno się postępować właściwie, nawet jeśli to trudne.
*
Życie bardzo przypomina piosenkę. Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu.
*
Cała tajemnica tkwi w tym, żeby umieć kłamać i żeby wiedzieć, kiedy ktoś okłamuje ciebie.
*
Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić.


37 komentarzy:

  1. Piosenka Miley jest piękna, a co do książki czy filmu, jeszcze przede mną. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam film ale książki nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki jeszcze nie czytałam, ale stoi na półce dokładnie w takim samym wydaniu, jakie Ty masz, i czeka na swoją kolej. Podobnie jest z filmem - nie widziałam go, ale obejrzę na pewno. Wpierw jednak książka :D
    Zakochałam się w niektórych cytatach, które przedstawiłaś.
    Na książki Sparksa mam dużą ochotę po przeczytaniu "Jesiennej miłości", która była lekturą genialną! Przedstawienie uczucia i miłości, rodzącej się pomiędzy bohaterami, to chyba najmocniejsza strona autora. Serio, może nie do końca przekonał mnie tym w "Pamiętniku", ale inne książki wygrywają. W dodatku Nicholas Sparks potrafi wplatać różnego rodzaju cierpienia, choroby i przeciwności w tak zgrabny sposób, że ukazuje ich lepszą stronę. Tworzy takie... optymistyczne spojrzenie, którym dzieli się z czytelnikiem.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś :* dokładnie czuję tak samo :*

      Usuń
  4. Książka i film jeszcze przede mną, zwłaszcza aspekt przebaczania ostatnio mnie interesuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serdecznie polecam :) myślę, ze Ci się spodoba :)

      Usuń
  5. Trafiłaś w punkt, ponieważ wczoraj oglądałam film. Piękny, wzruszający, pouczający i popłakałam się... Książki autora ciągle na mnie czekają:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też zawsze ryczę jak bóbr... Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Zawsze chciałam sięgnąć po książki Sparksa, ale nigdy nie wiedziałam po którą. Chyba już wiem :)
    Pozdrawiam i zapraszam
    Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam jego książki :) a Ostatnia piosenka jest niesamowita :) pozdrawiam :)

      Reading-mylove.blogspot.com

      Usuń
  7. Czytałam książkę i oglądałam film :3 Obie wersje bardzo mi się podobały <3

    Nominowałam Cię do LBA :) Szczegóły znajdziesz tutaj:
    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2016/08/5-lba.html

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie odpowiem na pytania :) pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Moja ulubiona powieść Sparksa.Do tej pory czytałam tylko trzy i tylko ta przypadka mi do gustu.Ekranizacja jest równie dobra,co książka. :)Świetny blog i cudowny szablon! Zostanę tutaj na dłużej. ;)
    Pozdrawiam!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło :) dziękuję za tak miłe słowa ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Kocham. Tą. Książkę. Nicholas Sparks należy to grona moich wspaniałych autorów i wielbię każdą jego powieść. Do tej podchodzę z większym sentymentem, ponieważ właśnie od niej zaczęła się moja przygoda i miłość do twórczości.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora - w wolnej chwili po coś sięgnę :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam "Od pierwszego wejrzenia" :) pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja też :) szczególnie Jonah jest niesamowity :)

      Usuń
  12. Wydaje mi się, ze widziałam ekranizację, ale książki nie czytałam. Uwielbiam książki Sparksa <3
    Nominowałam Cię na swoim blogu do LBA :) Mam nadzieję, że z chęcią odpowiesz na moich 11 pytań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację :) z chęcią odpowiem ;)

      Usuń
  13. Bardzo dawno czytałam tę książkę, ale pamiętam, że ryczałam jak bóbr. A co do filmu - zdecydowanie gorszy od książki...

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam film, książki jeszcze nie czytałam. Jeszcze, obiecuję, że to nadrobię! Oby Sparks urzekł mnie tak jak Ciebie i miliony innych, którzy mi już polecali jego dzieła :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Wszystkich jasnych miejsc" Jennifer Niven! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to bardzo przyjemna lektura :) pozdrawiam :)

      Usuń
  15. książka zapowiada się interesująco taka prawdziwa letnia historia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Próbowałam kilka razy już obejrzeć film, ale zawsze przerywałam. Mam nadzieję że chociaz książka mnie wciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Generalnie za Sparksem nie przepadam.Jak dla mnie jest strasznie mdły. Jednak akurat ta jego książka bardzo mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli przebrniesz przez tą to daj jeszcze szansę Od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń
  18. Mimo, że nie jestem typem płaczliwej fanki łzawych dramatów/romansów, tak w książkach Sparksa zakochałam się już dobrych kilka lat temu. Poruszają mnie tak samo jego książki, jak i filmy na ich podstawie.
    "Ostatniej piosenki" niestety jeszcze nie miałam okazji przeczytać, jednak oglądałam film, który urzekł mnie i wzruszył. Mam nadzieję w najbliższym czasie przeczytać książkę. Po Twoim poście jestem pewna, że się nie zawiodę.
    W zeszłym tygodniu czytałam kolejną książkę Sparksa, właśnie "Od pierwszego wejrzenia" i przyznam szczerze, że przy z moich oczu pociekło kilka łez podczas lektury. A proszę mi uwierzyć, że nie zdarza mi się to zbyt często. Praktycznie w ogóle. Dlatego polecam. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przy którejś recenzji książek Sparksa skomentowałam, że "Od pierwszego wejrzenia" mną wstrząsnęło i po lekturze wpadłam w histerię. Historia była niezwykłą i wylałam morze łez. Cieszę się, że jesteś kolejną osobą, która lubi jego powieści ;) dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Ja i oglądałam film i czytałam książkę. I obie wersje historii bardzo mi się podobały. I na tym i na tym ryczałam jak głupia. Bardzo mądra, wzruszająca historia.

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)