27.8.16

Mireille Guiliano, Francuzki nie potrzebują liftingu. Sekrety piękna i radości życia w każdym wieku

Liczba stron: 285
Okładka: miękka


Mireille Guiliano jest autorką książek, które znajdują się na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Timesa i zostają przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Nazywana „najwyższą kapłanką mądrości Francuzek”. Urodzona we Francji, ale „starzeje się na luzie” w Nowym Jorku, Paryżu i Prowansji.

Moja przygoda z Mireille prędko się nie skończy. Uwielbiam jej książki, więc nie mogłam nie sięgnąć po najnowszą. Już od długiego czasu fascynuję się Francuzkami, ich stylem, zachowaniem i elegancją, więc ten poradnik jest wprost stworzony dla mnie.

„Francuzki nie potrzebują liftingu…” składają się z 13 rozdziałów, w których autorka zwraca uwagę na dbanie o wygląd zewnętrzny. Ale tak naprawdę główną myślą tej książki jest to, aby nie sugerować się wiekiem, lecz go zaakceptować. Nie raz słyszymy, że nie jest ważne to jak wyglądamy, ale jak się czujemy, a to jest sukces do zachowania młodego wyglądu. Wieczne piękno nie istnieje, więc trzeba poznać sposoby, aby jak najdłużej cieszyć się pięknem zewnętrznym.

Tytuł książki mnie nie zniechęca, ale zaciekawia. Mam dopiero 25 lat, więc lifting nie jest mi potrzebny. Natomiast podtytuł, aby poznać sekrety piękna i radości w  każdym wieku sprawił, że od razu miałam ochotę pochłonąć tę książkę. Autorka sugeruje, żeby przede wszystkim odnaleźć własny styl. Nie ślepo podążać za modą, ale tak dobrać garderobę, aby pasowała do naszego charakteru. W ubraniu należy czuć się dobrze. To on wyraża nasz charakter. Równie ważne jest odnalezienie własnej fryzury czy makijażu, a także dbanie o cerę i ciało pielęgnując je olejkami naturalnymi (niestety w Polsce olejki nie są jeszcze tak bardzo popularne. Ja sama używam olejku arganowego do włosów i jestem zachwycona). Prawidłowe odżywianie jest niezbędne do dobrego funkcjonowanie, dlatego autorka podaje sprawdzone przepisy na różnorodne dania. Podkreśla także rangę snu, odpoczynku, czasu wolnego czy wybierania schodów zamiast windy.


Pozycja ta zdecydowanie wpisuje się w mój czytelniczy gust. Po przeczytaniu poprzednich pozycji autorki przyzwyczaiłam się do jej stylu. Język, jakiego używa jest codzienny i prosty wzbogacony o wtrącenia z języka francuskiego, które są dla mnie bardzo eleganckie i romantyczne (nigdy nie uczyłam się tego języka, czego bardzo żałuję, dlatego cieszę się z każdego słówka). Czytelnik podczas lektury ma wrażenie, że spotkał się z najlepszą przyjaciółką.

Jeśli interesujecie się Francją i chcecie poznać sekrety piękna Francuzek to jest to zdecydowanie lektura dla Was. A ja jak najbardziej polecam i czekam na kolejne książki autorki. 

Za egzemplarz dziękuję:

A czy Wy czytaliście którąś z książek autorki? :) 

Buziaki, Paulina

9 komentarzy:

  1. Zgadzam się, podążanie za modą może nas jedynie zaprowadzić w ślepy zaułek. Każdy powinien szukać własnego stylu, w którym czuje się sobą. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejki nie są popularne? Oczywiście, że są :) Już można wszędzie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je kupić, ale nie każdy używa :) wśród moich koleżanek ani znajomych żadna nie stosuje :) w porównaniu do Francji, gdzie matki i babki każą używać córkom już od najmłodszych lat :) w Polsce tak się nie dzieje ;)

      Usuń
  3. Chętnie przeczytam, lubię takie książki. Ostatnio to zresztą bardzo popularne tytuły, nie ma się zresztą co dziwić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam :) skoro interesujesz się tą tematyką to serdecznie polecam ;)

      Usuń
  4. Zainteresowałaś mnie, szczerze przyznam, że nie słyszałam o tej autorce. Muszę się rozejrzeć, bo już wiem, że to będzie coś idealnego na prezent dla mojej koleżanki. Gratuluje świetnego bloga. Pozdrawiam.
    P.S. Nominowałam Cię do LBA. Więcej informacji na tutaj: http://czytelniapatrycji.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-awards-1-i-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ;) i dziękuję za nominację :)

      Usuń
  5. Ja niestety się troszkę zawiodłam, ale chyba po prostu za dużo poradników czytam i wszędzie są te same rady ;)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)