15.8.16

Isabelle Laflèche, Kocham Paryż

Liczba stron: 347
Okładka: miękka


Po przeczytaniu „Kocham Nowy Jork” od razu miałam ochotę sięgnąć po kolejny tom przygód francuskiej prawniczki. Tym bardziej, że fascynuje mnie ten kraj i kultura.

W „Kocham Paryż” znów pojawia się przebojowa i elegancka Catherine. Prawniczka dostaje wymarzoną pracę w domu mody Diora. W ten sposób łączy przyjemne z pożytecznym, czyli umiejętności prawnicze z pasją, jaką jest moda. W Paryżu czeka na nią także ukochany Antoine. Catherine czuje, że złapała Pana Boga za nogi. Niestety życie to nie jest bajka. Praca u Diora nie oznacza wypełniania papierów przy biurku czy strojeniu się w kosztowne kreacje. Jej praca polega na aktywnym braniu udziału w akcjach policyjnych. Zadaniem jest złapanie bandy oszustów, którzy podrabiają markowe towary. Robi się naprawdę gorąco, kiedy Catherine zaczyna otrzymywać telefony i e-maile pełne pogróżek.

„Kocham Paryż” to kolejna przyjemna lektura. Mimo że wcześniej znaleźliśmy się w tętniącym życiem i bogatym Nowym Jorku to dopiero w  Paryżu poczułam się swojsko. Klimatycznie, spokojnie, bez nerwów i pośpiechu. W powieści znajdziemy wszystko, co związane z paryskim szykiem. Wygodne ubrania, szczupłe kobiety, smaczne jedzenie, odurzające perfumy. Autorka zabrała nas w cudowny świat. Nawet zaczęłam sobie wyobrażać, że zakładam zwiewną sukienkę, wygodne balerinki, okulary na nos i wędruje po romantycznych uliczkach zajadając się makaronikami. Ech… Od dawna pasjonuję się modą, a autorka na tacy podała mi jak wygląda ta droga machina od środka. Bardzo dziękuję!

„Kocham Paryż” jak najbardziej przypadł mi do gustu. Powieść spełniła moje oczekiwania w 100%. Chociaż wiecie mamy do czynienia ze zwykłą powieścią obyczajową ubarwioną wątkami romansowymi i sensacyjnymi. Nie spodziewajcie się epickiej powieści, lecz łatwej i przyjemnej lektury napisanej prostym językiem z wieloma francuskimi wtrąceniami, które dodają jej uroku.

Summary: Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam „Kocham Rzym”. Autorka zaskoczyła mnie zakończeniem, ponieważ Catherine i Rikash otrzymali propozycję pracy w Bombaju! A skąd tu nagle Rzym? Dopóki nie przeczytam to się nie dowiem, a Wam serdecznie polecam.

A Wy czytaliście tę powieść? Jakie są Wasze wrażenia? 


Buziaki, Paulina

15 komentarzy:

  1. Ta seria jeszcze jest przede mną. Ale zbiera powoli dobre recenzje, więc jestem jak najbardziej na tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jak najbardziej :) ja jestem zachwycona ;)

      Usuń
  2. Chyba coraz bardziej jestem przekonana by sięgnąć po tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) uważam, że się nie będziesz nudzić ;)

      Usuń
  3. Zawsze przed sięgnięciem po książkę, czytam recenzje innych czytelników - dlatego cieszę się, że tu trafiłam.
    A w sprawie nauki hiszpańskiego - polecam duolingo :) Miałam to samo marzenie, jak Ty i ta strona mi dużo pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to z ch3cią zajrzę ;) zapraszam częściej ;)

      Usuń
  4. Chętnie wybiorę się w czytelniczą podróż do tego wspaniałego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam :) powieść jest zabawna, a miejscami nawet pikantna ;)

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że dzięki tej recenzji sięgnę po "Kocham Paryż". Wcześniej nie słyszałam o tej powieści, jednak tak mnie zaintrygowałaś, że przy najbliższej wizycie w bibliotece na pewno jej poszukam ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie na nią natrafiłam w bibliotece :D okładka bardzo mi się spodobała i na pewno sięgnę po kolejną ;)

      Usuń
  6. Pierwszy raz widzę tę ksiązkę na oczy, ale kto wie - może kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam też poprzednią część Kocham Nowy Jork :) jest również niesamowicie urocza ;)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji czytać pierwszej części, ale opis bardzo mi się spodobał. Zamierzam w najbliższym czasie przeczytać ją. Powinna być idealna na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze trochę wakacji zostało, jak tylko wpadnie w moje ręce, z pewnością ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Milionowa już chyba książka o modzie i Paryżu, ale skoro lektura była przyjemna to zawsze warto się skusić, jeśli akurat szukamy czegoś lżejszego. :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)