środa, 20 lipca 2016

Wanda Szymanowska, Lardżelka

E-book


Patrząc na tytuł „Lardżelka” myślałam, że będzie to imię głównej bohaterki. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jest to nazwa ośrodka, który oferuje „wczasy” dla osób cierpiących na nadwagę.

Zosia będąc jeszcze dzieckiem zawsze lubiła zjeść. Nie chciała robić przykrości babci dlatego zjadała wszystko, nie zostawiając nawet okruszka. Dzisiaj jako dojrzała kobieta oprócz kilkudziesięciu zbędnych kilogramów tkwi w związku nie-w związku z totalnym dupkiem, który nie ma za grosz szacunku do niej. Życie Zosi jest normalne, ale smutne. Ma pracę, mieszkanie, ale też kilogramy. Jednak któregoś dnia, po kolejnych raniących słowach, postanawia coś ze sobą zrobić. Bierze urlop i wyjeżdża do „Lardżelki”.

Pani Wanda pokazała życie ludzi otyłych: w pracy, w domu, podczas kupowania ubrań  w sklepie, codzienne, czasem pełne poniżenia, obrażania i wyzwisk.  Po lekturze uświadomiłam sobie, że ludzie otyli podejmują ciężką walkę o siebie. Nie tylko fizyczną, ale psychiczną, aby odbudować pewność siebie, pozbyć się kompleksów i polubić siebie. Nie dać się poniżyć i nie zwracać uwagi na to, co mówią inni.

Na szczęście Zosi się udało! I przeszła niesamowitą metamorfozę. Początkowo jest ogromną kobietą, niezadowoloną z siebie, bo w życiu niewiele osiągnęła. Ale kiedy przechodzi na dietę, mimo różnych pokus, daje radę i walczy. A w tej walce wspomagają ją pacjenci z ośrodka, a później przyjaciółka.

Książka bardzo mnie wciągnęła, ponieważ Zosia okazała się bardzo sympatyczną osóbką, której kibicowałam, z którą przeżywałam każdy batonik i każdą kalorię. Bardzo życiowa, humorystyczna, czasem sarkastyczna proza. Napisana lekkim piórem, która wciąga od pierwszej strony. Dodatkowo na samym końcu zawiera mały poradnik z przepisami na dania, a także rady dotyczące odchudzania.

Polecam osobom, które mają problemy ze swoją wagą. Także tym, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej i przede wszystkim zrozumieć osoby otyłe.

Za egzemplarz dziękuję autorce!

Buziaki,

Paulina

8 komentarzy:

  1. niestety osoby otyłe często nie są akceptowane w naszym społeczeństwie, a należy pamiętać, że otyłość nie zawsze jest wynikiem obżarstwa jak co niektórzy myślą, ale poważnych chorób. Fajnie, że autorka porusza takie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duża wina leży po stronie mediów, które kreują patyczaki przerobuone w photoshopie. Kobiety chcą się do nich upodobnić, a jeśli jesteś zdrowa i wyglądasz dobrze to i tak powiedzą, że jesteś gruba. A właśnie mało się mówi o otyłości spowodowanej chorobami. Ale takie czasy niestety. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Książka porusza bardzo ważny temat. Jeśli będę miała okazję to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco, bo naprawdę warto :)

      Usuń
  3. Ciekawa fabuła. Też myślałam że tytuł to imię głównej bohaterki. Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak właśnie jest - różnie z tą otyłością bywa.. Czasem to nie słodycze i ciasta powodują dodatkowy bagaż kilogramów. Warto wcześniej poznać osobę, przegadać pewne sprawy, a nie z góry wyciągać błędne wnioski! Książkę wpisałam na swoją listę pozycji do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, bo daje do myślenia :)

      Usuń