20.6.16

Carlos Ruiz Zafón, Cień wiatru

Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 515
Oprawa: miękka


Po raz pierwszy z tą książką spotkałam się w wieku 16 lat. Pamiętam, że do naszej szkolnej biblioteki trafił ten egzemplarz i ktoś mnie ubiegł. Nie mogłam spokojnie funkcjonować, aż się trzęsłam, żeby przeczytać. Cięgle chodziłam do zaprzyjaźnionej bibliotekarki i prosiłam o odłożenie. W końcu się doczekałam  i dostałam książkę do ręki. Od razu zabrałam się do czytania. Byłam zachwycona.

Po prawie dekadzie znów wróciłam do lektury „Cienia wiatru”. Zdałam sobie sprawę, że bardzo wiele pamiętam. Przede wszystkim Cmentarz Zapomnianych Książek. Bardzo się ucieszyłam, że znowu mogę poczuć zapach książek i posłuchać kąśliwych uwag Izaaka. Och, co ja bym dała, żeby dostać się w takie miejsce. Po drugie, topograficzna precyzja z jaką Zafón opisuje XX-wieczną Barcelonę. Czytając byłam obok bohaterów, przemierzałam razem z nimi tajemnicze uliczki, piłam kawę w kawiarniach, a i zapalić też się zdarzyło.

Fabuła książki jest ciekawa, przeplata się w niej jednocześnie kilka wątków i kilka historii, które w pewien sposób łączą się ze sobą. Uwielbiam retrospekcje, które w tej powieści są częstym elementem.

Były takie momenty, że Zafón troszeczkę mnie zanudzał i po prostu przewracałam kartki. Po drugie, Hiszpania słynie z upałów, w powieści prawie cały czas pada i ten deszcz mi nie pasuje do tego kraju. Chwilami sama siebie pytałam „Zaraz, zaraz! Czy ja przypadkiem nie jestem w Londynie?” Jednak może to było zamierzone działanie autora, żeby podkreślić tajemniczość historii?

Bardzo polubiłam Fermina – niezwykle gadatliwego przyjaciela Daniela, który wprowadził humor do książki.

Książka wzbudziła we mnie ogromną ciekawość już po raz drugi. Historia Daniela Sempere okazała się intrygująca, a przecież wszystko zaczęło się niewinnie, bo od znalezionej książki. Jednak po kilku latach sama postać Daniela do mnie nie przemawia. Jak dla mnie gapowaty i tchórzliwy. Po raz drugi niestety nie zawładnął moim sercem. A szkoda…

Podsumowując książki nie polecam, bo wszyscy ją znacie. Książka ma nie tylko plusy, ale minusy, więc pozostawiam Was z decyzją czy sięgnąć, czy raczej dać sobie spokój. Natomiast cytaty z niej są niesamowite. 

Buziaki,
Paulina

Garść cytatów
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.
*
W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze.
*
Istniejemy póki ktoś o nas pamięta.
*
Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.
*
Ludzie są gotowi wierzyć we wszystko, tylko nie w prawdę.
*
Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia.
*
Czytać to bardziej żyć, to żyć intensywniej.
Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
*
- Nie wiem, co mi się stało. Nie obraź się, ale czasem człowiek nabiera większej swobody przy kimś obcym niż przy kimś, kogo bardzo dobrze się zna. Skąd się to bierze?
Wzruszyłem ramionami.
- Pewnie dlatego, że obca osoba widzi nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi staramy się jej wydać.
*
Wiedzieć [wiele o kobietach] to nikt nie wie, ani Freud, ani one same, ale to jest jak elektryczność, nie trzeba wiedzieć, jak działa, żeby cię kopnęło.
Istnieją takie miejsca, które trzeba i można oglądać jedynie w ciemnościach.
*
Ludzie będą gadać i wszystko rozgrzebywać. Człowiek nie pochodzi od małpy, tylko od kury.
*
Rzecz w tym, że mężczyzna [...] rozgrzewa się jak żarówka: trzask prask i już jest rozżarzony do czerwoności, i kolejne trzask prask lub pstryk, jak kto woli, i w sekundę jest sopel lodu.
Płeć niewieścia zaś, i to jest naukowo dowiedzione, rozgrzewa się jak ruszt [...] Powolutku, pomalutku, na wolnym ogniu, jak dobre escudella. Ale gdy już się rozgrzeje, nie ma siły, która by to zatrzymała.
*
Armia, małżeństwo, kościół i bank:
oto czterech jeźdźców Apokalipsy.



29 komentarzy:

  1. Faktycznie cytaty są cudowne!
    Kilka z nich kojarzyłam ale nie znałam ich źródła :)
    Pozdrawiam!
    donkareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich jeszcze więcej oczywiście, ale nie chciałam przesadzać ;) pozdrawiam

      Usuń
  2. nie wiem, czy to wstyd, czy nie, ale książka stoi na mojej półce od 3 lat (!!!) jak dotąd nieprzeczytana...czyli są jeszcze ludzie, którzy tej historii nie znają. Za parę dni wakacje, mam nadzieję przeczytać w końcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serdecznie polecam :) ja zamierzam jeszcze sięgnąć po jakieś książki tego autora :) pozdrawiam

      Usuń
  3. Cytaty robią wrażenie. Lubię książki z retrospekcjami, które pomagają w zrozumieniu całej historii. Zapowiada się fajnie.

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przyznaję, że nie znam ;) Ale raczej nie sięgnę ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam klimaty Barcelony, więc bardzo mi się podobała :)

      Usuń
  5. Piękne cytaty, jednak książka mnie nie przekonała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi ;) o gustach się nie dyskutuje ;) a ważne, żeby mieć swoje zdanie ;) pozdrawiam

      Usuń
  6. Kiedyś czytałam i sądzę, że mogła być trochę krótsza, bo czasem wlecze się niemiłosiernie. Generalnie nie przepadam za taką literaturą, ale "Cień wiatru" nie był taki najgorszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie momentami ja też przewracałam kartki ;)

      Usuń
  7. Uwilbiam takie życiowe cytaty, niosące jakieś przesłanie, a nie tylko zbiór ładnie brzmiących słów, a te same w sobie przekonują do przeczytania książki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę mam w planach, także obym sięgnęła po nią jak najszybciej! Jestem ciekawa czy mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę książkę! Trochę Barcelony śladami bohaterów udało mi się zobaczyć. W sierpniu planuję kolejne dwa dni takiego zwiedzania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak zazdroszczę... Może mnie też kiedyś uda się pojechać :)

      Usuń
    2. Trzymam kciuki! Barcelona jest przepiękna. A frajda z jazdy niebieskim tramwajem o wiele większa, gdy ma się świadomość tego, że jechał nim także bohater jednej z najukochańszych powieści. :)

      Usuń
  10. Ojej cytaty to strzał w dziesiątkę! Jestem kolekcjonerką dobrych cytatów i te co tu wrzuciłaś rzeczywiście są mega! Ja książki nie czytałam (czy jestem jakimś wybrykiem natury?), ale o niej słyszałam i mam zamiar przeczytać. A te cytaty tylko bardziej mnie do tego zachęciły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki wybryk, coś Ty! Wiesz, ile ja jeszcze książek nie przeczytałam, aż wstyd :P ale wszystko przed nami, a Zafóna polecam ;) pozdrawiam

      Usuń
  11. Aktualnie zaczytuje się w książce o Barcelonie i oczywiście nie mogło zabraknąć rozdziału o Zafonie i jego twórczości... :) Muszę, koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Zafona i jego książki, ja byłam przed ich przeczytaniem w Barcelonie i kojarzyłam mniej więcej miejsca, ale po przeczytaniu jego książek marze o tym by pojechać jeszcze raz i przejść sie po Barcelonie własnie śladami jego książek, to musi być coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie na pewno niesamowite przeżycie :)

      Usuń
  13. Właściwie to sięgnęłam po "Cień wiatru" mniej więcej w tym samym okresie życia, co Ty i nie ukrywam, że książka po prostu mnie zachwyciła. Nie potrafię ująć tego inaczej. Ta ogromna doza tajemniczości i magii dosłownie zwaliła mnie z nóg i, co najważniejsze, zawładnęła wyobraźnią.
    Mam nadzieję, że z biegiem lat nic się nie zmieni, ale, przyznaję, Twoja recenzja zasiała we mnie wątpliwość.
    Pozdrawiam wakacyjnie,
    Kania Frania
    kaniafrania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety życie człowieka kształtuje cały czas, więc w różnym wieku mamy różne odczucia :) oby Ciebie jeszcze raz zachwyciła ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Och, czytałam ją daaawno temu! Może właśnie przyszedł czas na powtórkę? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) ciekawe jakie będą Twoje odczucia :)

      Usuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję i zachęcam do dyskusji oraz wyrażenia swojego zdania. Wszystkim życzę miłego dnia! ;)