wtorek, 3 maja 2016

Zdobycze biblioteczne - Panna Nikt

Tytuł: Panna Nikt
 Autor: Tomek Tryzna
Wydawnictwo: B&C
Liczba stron: 460
Oprawa: miękka 


Piętnastoletnia Marysia Kawczak przeprowadza się wraz ze swoją rodziną ze wsi do Wałbrzycha, ponieważ otrzymali oni mieszkanie. Przeprowadzają się dwa miesiące przede końcem roku szkolnego i Marysia trafia do nowej szkoły. Poznaje tutaj nowe koleżanki, choć początki nie należą do najłatwiejszych. Najpierw „zaprzyjaźnia się” z Kasią, która pochodzi z bogatej rodziny (matka jest lekarką). Kasia jest bardzo eskcentryczna. Posiada także talent muzyczny. Pod jej wpływem Marysia po raz pierwszy zdradza samą siebie i zamienia się w Minkę. Po kłótni z Kasią, Marysia nawiązuje bliski kontakt z Ewą, kolejną bogaczką. Pod jej wpływem staje się Majką, dla której nie liczy się więź, ani identyfikacja z własną rodziną. Marysia bardzo długo nie zdaje sobie sprawy, że Kasię i Ewę łączy relacja, a ona jest tylko pionkiem w ich grze. Główna bohaterka staje się Panną Nikt, a historia kończy się tragicznie.

Niestety z „Panną Nikt” spotkałam się po raz pierwszy. Żałuję, bo uważam, że książkę powinna przeczytać najpierw nastolatka, a potem osoba dorosła. Chciałabym cofnąć czas i przypomnieć sobie, jakie wywarła na mnie wrażenie kilka lat temu, a co czuje dzisiaj. Niestety, tego się już nie dowiem.

Książka utrzymana jest w konwencji onirycznej. Miedzy właściwą fabułą przeplatają się marzenia senne, koszmary bohaterki, które momentami wywołują dreszcze. Uważam, że to bardzo przemyślany zabieg ze strony autora. Plus za to.

Utwór daje do myślenia. Autor pokazuje do czego doprowadza manipulacja. Co w życiu jest najważniejsze dla młodego człowieka. Ukazuje bardzo trudny czas, jakim jest dorastanie oraz potrzeba akceptacji społeczeństwa. Świat przedstawiony w utworze jest bezwzględny, często perwersyjny, ale też bardzo smutny.

Trzeba sobie zadać pytanie: czy warto porzucać swoje ideały, przekonania, wartości, aby komuś się przypodobać? Czy warto zdradzać samą siebie? Uważam, że absolutnie nie. Ale na ten moment jestem dorosłą kobietą i już to wiem. Bo mądrość przychodzi z wiekiem. 
Dzisiaj wiem, że rodzina stanowi najważniejszy filar. To w niej znajdujemy oparcie, to ona w pewien sposób trzyma nas przy życiu. Bo prawda jest taka, że jeśli ktoś nie pokocha nas takimi, jakie jesteśmy, ten nie jest po prostu nas wart. Nie można zmieniać się wbrew sobie.
  
Obowiązkowa lektura dla wszystkich. Ku przestrodze.

Polecam także film Andrzeja Wajdy. W rolach głównych Anna Mucha, Anna Powierza i Anna Wielgucka. 



Buziaki,
Paulina

Garść cytatów:
Każdy ma własne życie i własny rozum. I jeszcze do tego własny los, którego nie można przewidzieć. Tak naprawdę, to nikt nie wie, co jest dla niego dobre, a co złe. Często o tym myślę. Coś się robi mądrze, wychodzi głupio… O proszę, na przykład taka ludzkość. Magistrów miliony, profesorów na tony. I co ta mądra ludzkość ze swoim praktycznym rozumem zrobiła z planetą, na której żyje?
*
Mówienie to takie naciskanie klawiszy, jak w muzyce. Co zdanie, to inny klawisz. Z tym, że droga impulsów słownych jest pośrednia, a więc trochę dłuższa. Słowo musi najpierw trafić do intelektu, a dopiero intelekt porusza tony uczuciowe. A muzyka obywa się bez pośredników.*
*
Ma się jedno życie i moralnym obowiązkiem jest przeżyć go w zgodzie z własnym wnętrzem.
*
To nie ksiądz Cię stworzył, to Bóg cię stworzył. Stworzył cię po to, żebyś próbowała dorównać Mu mądrością. A przede wszystkim stworzył cię po to, żebyś była wolna, także od Niego (…). Wolna, wolna, wolna! Bo to wolność jest tą modlitwą, która przynosi Bogu największą radość. Módl się do Niego swoją wolnością.
*
Można nic nie robić, nic nie mówić, nic nie myśleć… i też będzie życie. Takie samo we mnie, w mrówce, w każdej roślince.Czymkolwiek nie będę, to zawsze będę życiem. Dopóki będę. A jak już nie będę? Czym będę, jeśli już nie będę życiem? Powietrzem? Bo teraz jestem ciałem.
*
Ja nie dla ludzi chcę być kimś. Chcę być kimś dla siebie.
*
Gesty są tylko gestami. Słowa są tylko słowami. Są tylko po to, żeby naciskać klawisze w mózgu. Klawisz z napisem PRZYJAŹŃ, klawisz z napisem SZCZĘŚCIE. Ciach… już przebrzmiały dźwięki. I człowiek musi odejść, bo już nie ma kogo kochać i musi umrzeć, choć przecież będzie żył jeszcze tak długo, jeszcze tak długo, jeszcze tak długo, jeszcze tak długo.
*
Nie wolno dać mi się ogłupić tymi wszystkimi morałami, bo wymyślili je silni dla słabych, żeby im służyli. Muszę być silna i mądra. I niekiedy ustąpić, ale ustąpić tylko po to, żeby tym mocniej po chwili uderzyć. Nie patrzeć na nic, nie oglądać się do tyłu, tylko uderzyć ze wszystkich sił. I walczyć, dopóki nie przyjdą robaki

16 komentarzy:

  1. Heh, teraz już nie mam wyjścia :') Jutro idę prosto do biblioteki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam książki czekają z otwartymi stronami :D
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Ciekawa recenzja książki, której nie znam a i filmu też nie oglądałam. I pewno już tak zostanie. Ale to dobrze, gdy powstają mądre książki pobudzające do refleksji. Oby tych mądrości w jednej książce nie zbyło zbyt wiele, bo wtedy jest to mądrość pisarza a nie jego bohaterki czy bohatera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, idealna tematyka dla mnie! Manipulacja, przemoc psychiczna czy złe towarzystwo to elementy, które prawie w każdej pozycji potrafiły wzbudzić we mnie mnóstwo refleksji (jak przy okazji zagranicznego "Tease" Amandy Maciel, polecam i zapraszam na recenzję!). Mam nadzieję, że ta również szybko wpadnie w moje ręce :)
    Zapraszam do mnie na recenzję "Anny i pocałunku w Paryżu"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno odwiedzę, a książkę gorąco polecam :*
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Przyznam szczerze, że książka i film wydają się być naprawdę interesujące, ale mam jeden mały problem a mianowicie brak czasu, a nawet raczej za mało czasu za dużo książek. Jak będę miała trochę luzu to chętnie się na nią skusze :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... To też jest mój ogromny ból. Tyle książek a tak mało czasu. Łączeę się w bólu :*
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. O matko! Jak ja uwielbiałam ten film Wajdy! Oglądałam go z tatą za każdym razem kiedy był w telewizji! Pamiętam jak strasznie się bałam tego Dżigliego :) A jaka Anna Mucha i Anna Powierza były tam młodziutkie! Ach!
    Książkę wykopała mi w bibliotece Pani Kasia, która mnie zaraziła czytaniem i wpłynęła na moje uzależnienie :) Super książka i wiernie odwzorowany film! :) Ale obudziłaś moje sentymentalne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mi miło :) fajnie mieć taką Panią Kasię ;)

      Usuń
  6. Pamiętam tą książkę - bardzo utkwiła mi w pamięci, mimo że czytałam ją lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spotykam się z nią po raz pierwszy, ale bardzo mi się sposobała :)

      Usuń
  7. Piękne cytaty! O ksążce wielokrotnie słyszałam, ale jakoś nigdy nie miałam okazji przeczytać. Żałuję i obiecuję poprawę!

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i mało pamiętam, poza tym, że książka była dość kontrowersyjna. W latach 90-tych wywołała sporo szumu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podobała :) daje do myślenia :)

      Usuń