wtorek, 10 maja 2016

Zdobycze biblioteczne - Dziesięć stron świata

Tytuł: Dziesięć stron świata
 Autor: Anna Onichimowska
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 173
Oprawa: miękka


Z twórczością Anny Onichimowskiej spotkałam się po raz pierwszy. Choć z notki na książce wynika, że Pani Anna jest znaną pisarką, autorką książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

„Dziesięć stron świata” to dziesięć krótkich opowiadań. Akcja wydarzeń toczy się w różnych zakątkach świata – w Kolumbii, Senegalu, Finlandii czy Polsce. Bohaterów opowiadań łączy wiek. Każdy z nich ma 15 lat. Ale także problemy, z którymi się zmagają, marzenia, do których dążą, życie, które starają się przeżyć.

Nie będę streszczała Wam każdej historii, bo to nie miałoby sensu. Zepsułabym przyjemność z czytania. Natomiast muszę się podzielić z Wami jedną , która najbardziej mnie urzekła. Anla mieszka w Senegalu. Nie chodzi do szkoły, bo ojciec uważa, że jeśli nauczyła się czytać to jej to wystarczy. Natomiast dziewczyna jest uzdolniona matematycznie. Bardzo szybko liczy w pamięci. Wiedziała, że pierwiastek z 1 234 269 to 1110,9766! Niestety nie może rozwijać się intelektualnie, ponieważ ma wyjść za mąż za mężczyznę wiele starszego od siebie. Jak się potoczą losy dziewczyny? Czy ktoś poda jej pomocną dłoń? Tego dowiecie się z lektury książki ;)

Cieszę się, że te historie były krótkie. Każda z nich jest zwięzła, wyraźna, więc bardzo szybko się czyta. Kolejnym plusem jest otwarte zakończenie. Autorka nie podaje go na tacy. Czytelnik ma możliwość dopisania dalszego ciągu.

Książka jest bardzo poruszająca. Zagłębiając się w niektóre historie doszłam do wniosku, że problemy z którymi borykamy się na co dzień, są po prostu banalne w porównaniu z  tymi ukazanymi w książce. Książka zmusza do refleksji i uważam, że jest godna uwagi.

Buziaki,
Paulina



10 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie. Nazwisko autorki jest jakby znajome, ale z konkretnymi tytułami jej nie wiążę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja też po raz pierwszy sięgnęłam po książki tej autorki, ale myślę, że na inne tytuły kiedyś się skuszę ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Uwielbiam pozycję zmuszające do refleksji, a ta wydaje się wyjątkowo ciekawa, a że liczy mniej niż 200 stron, to w sumie jestem skłonna zaryzykować spotkanie z nią.

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam :) czasochłonna nie jest ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Lubię krótkie opowiadania. Zawsze "coś" je łączy. Czasami są śmieszne, zmuszają do refleksji, aby na końcu pokazać jacy jesteśmy inni,a a czasami tacy sami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję, że zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę pozycję ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jeszcze raz polecam :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Stanowczo za mało czytamy polskie książk, miło, że to polska pozycja :)

    OdpowiedzUsuń