czwartek, 19 maja 2016

Egzemplarz recenzencki - Roxana Saberi, Między światami

Tytuł: Między światami. Moje życie i niewola w Iranie
 Autor: Roxana Saberi
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 381
Oprawa: miękka

Zacznę od tego, że jest to historia oparta na faktach.

Roxana Saberi jest amerykańską dziennikarką. Wyjeżdża do Iranu (kraju, z którego pochodzi jej ojciec), gdzie pełni rolę korespondentki, jak również pisarki, ponieważ zbiera materiały do swojej książki. Chce w niej ukazać Iran zachodnim odbiorcom takim, jakim go poznała. Miłość, jaką zapałała, chce najzwyczajniej w świecie przelać na papier.

Nigdy nie mieszała się w sprawy polityki, starała nie robić sobie wrogów, nie zwierzać się obcym osobom, nie wyróżniać się z tłumu. Mimo tych wszystkich działań nie spodobała się władzy. 31 stycznia 2009 roku została zabrana ze swojego mieszkania i oskarżona o szpiegostwo na rzecz USA. Trafia do więzienia.

Dla dziennikarza (albo po prostu zwykłego człowieka) najważniejsza jest prawda, ale nie w więzieniu Evin. Tutaj panują inne zasady. Mimo że Roksana nie była żadną aktywistką, ani propagatorką, z nikim nie współpracowała to ugięła się przed władzami – złożyła fałszywe zeznania i przyznała się do szpiegowania. Celem dla niej była wolność, choćby za wyrzeczenie, wyparcie się własnych przekonań i zasad. Sądziła, że koszmar się skończy.

W pewnym momencie Roxana poznaje inne więźniarki, które są niczym balsam na obolałą duszę i głos moralności. To dzięki nim rozumie, ze nie da rady żyć w kłamstwie z samą sobą i odwołuje zeznania chwilę przed uwolnieniem.

Postawa autorki wzbudza podziw. Lektura jest wstrząsającym przeżyciem dla nas, a dla Roxany także traumatycznym. Podziwiam ją za odwagę, bo w końcu zmieniła zeznania. Ale też trochę jej nie rozumiem. Ja do odważnych nie należę. Nie wybrałabym się za żadne skarby świata w tamte rejony. Tak łatwo nie podałabym komuś mojego życia na tacy. Może przesadzam, ale tak po prostu czuję. Bo Roxana miała szansę powrotu do Stanów, jednak postanowiła zostać z własnej, nieprzymuszonej woli. 

Podsumowując – Roxana miała więcej szczęścia niż inny człowiek. W jej obronie staje cały świat, prezydenci, organizacje, a także zwykli ludzie. Ale co z innymi. Bo przecież do tej pory w tamtych rejonach giną inni ludzie. Więc kto stanie w ich obronie? Kto ich wyciągnie z piekła? 

Książkę polecam osobom, które chcą przenieść się na chwilę do tamtego świata.


Za możliwość przeczytania dziękuję: 

.

Buziaki,
Paulina

11 komentarzy:

  1. Chyba książki, które są oparte na faktach jakoś tak bardziej do mnie przemawiają i o wiele chętniej sięgam właśnie po takie dzieła. Historia wydaje się być bardzo ciekawa, jeśli bym trafiła na taką książkę, to z chęcią bym po nią sięgnęła i z zaciekawieniem przeczytała, biorąc pod uwagę zarówno to co napisałaś, że jest to historia na faktach oraz interesująca okładka z pochłaniającym - przynajmniej mnie - tytułem. Miłego dnia!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię. I jeszcze biograficzne ;) a ta książka porusza naprawdę bardzo poważny temat. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam książki o takiej tematyce. Niestety po ten tytuł nigdy nie miałam okazji sięgnąć ale po twojej krótkiej ocenie chętnie to zrobię

    Zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ;) uważam, że naprawdę warto :) pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Takie historie oparte na faktach zawsze wywołują we mnie wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak. Dzięki,tej książce zrozumiałam, jakie mam szczęście, gdzie się urodziłam i gdzie mogę żyć w spokoju. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie jest to świetna pozycja, którą warto przeczytać. Takie książki niejednokrotnie otwierają ludziom oczy na inne światy i to co się tam dzieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie też wywołala mnóstwo uczuć.

      Usuń
  5. Czytałam tę książkę i muszę przyznać, że jest niezwykle poruszająca. To właśnie tu wychodzi na jaw, jak wierność własnym ideałom może namieszać w życiu :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanowię się jeszcze nad tą książkę, a na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń