czwartek, 19 maja 2016

Egzemplarz recenzencki - Listy niezapomniane. Tom II

Tytuł: Listy niezapomniane. Tom II
 Autor: Shaun Usher
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 416
Oprawa: twarda

Moja mama zawsze powtarzała, że nie wolno czytać cudzych wiadomości. Niestety, przykro mi mamo, ale właśnie złamałam ten zakaz ;) Właśnie skończyłam czytać „Listy niezapomniane. Tom II”. Niestety nie miałam przyjemności czytać tomu I, ale na ten moment już wiem, że wkrótce to nadrobię.
Autorem obu zbiorów jest Shaun Usher, pisarz i twórca dwóch bardzo popularnych blogów Letters of Note  oraz Lists of Notektóre zamienił na te właśnie książki.

Zbiór ten od pierwszych stron jest fascynujący. Przekładając kolejne kartki poznajemy korespondencję znanych np. pisarzy – Jacka Londona, Aldousa Huxley’a czy Emily Dickinson (której wiersze kocham całym sercem), muzyków – Janis Joplin czy Johna Lennona, ale także wielu innych osób.

Najbardziej spodobała mi się odpowiedź Dumbledore’a na podanie o pracę na stanowisko Profesora Obrony przez Czarną Magią, które napisał mugol. Jak również list Marge Simpson do Pierwszej Damy Barbary Bush.  Jednak najmocniej we mnie uderzył przytoczony list napisany przez Mozarta, który do teraz kojarzył mi się z cudowną muzyką. Jego talent zawsze wywoływał we mnie mnóstwo emocji i dreszczy. Ale co się okazało? Był on chamem, gburem i prostakiem! Dlatego zadanie do wykonania w najbliższej przyszłości – przyjrzeć się biografii Mozarta.
Bardzo się wzruszyłam czytając list matki do nienarodzonego dziecka oraz Karola Wojtyły do kuzynki Lusi. 


Książka przepięknie się prezentuje. Okładka jest twarda, a wykonanie bardzo solidne. W środku znajdziemy 124 listy, a przed każdym z nich autor dodaje krótką notkę, która wprowadza nas w klimat epoki i konkretnego listu. Ponadto w książce dołączone są oryginalne listy, a to stanowi dodatkowy punkt.

Pozycja ta bardzo mi się spodobała. Uważam, że można podarować każdej osobie niezależnie od wieku. Natomiast szczególnie polecam jako prezent na zbliżający się Dzień Matki ;)


Za możliwość przeczytania dziękuję ;)


Buziaki,
Paulina


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam listy i żal mi, że rzadko już sięga się po tę formę komunikacji. Pozostaje więc sięgnąć po te cudze, zawarte na kartach książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego żaluję i zawsze wypominam mojemu mężowi, że do mnie nie pisze. Ech...

      Usuń
  2. Tematyka listów widzę bardzo różnorodna;) to musi być ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa i polecam jak najbardziej ;)

      Usuń
  3. To musi być bardzo elegancko wydana książka. Muszę ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham pisać listy i je dostawać oraz czytać. Myślę, że ta pozycja, by mi się spodobała ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety mało dostaję listów. A szkoda...

      Usuń
  5. Właśnie takich książek ostatnio brakuje na moich półkach, gdybym miała okazję z chęcią bym przeczytała, chociaż ostatnio coraz mniej czasu na tego rodzaju przyjemności. Miłego wieczoru!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń