poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kierunek Wschód - Sekrety urody Koreanek

Tytuł: Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji
 Autor: Charlotte Cho
Wydawnictwo: Znak litera nova
Liczba stron:224
Oprawa: miękka
Kategoria: uroda, poradnik



Już nie mogłam się doczekać wiosny. Na szczęście wróciła i od kilku dni zaczęła nas rozpieszczać. Z tego też powodu postanowiłam dodać recenzję książki, o której w  ostatnich tygodniach jest bardzo głośno, i która bardzo pasuje do tej pory roku. Po zimie jesteśmy zmęczone, ociężałe, zniechęcone, a najbardziej cierpi na tym nasze ciało i cera (dusza też, ale nie jest widoczna).
Mowa o książce „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”.  Autorką jest Charlotte Cho – ekspertka od koreańskiej pielęgnacji skóry, urodzona w Ameryce, profesjonalna kosmetyczka.  
Właścicielka sklepu Soko Glam z koreańskimi kosmetykami LINK TUTAJ gdzie dostaniemy mnóstwo różnych kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ale też inne np. do makijażu itd. 
Jak już zauważyliście jestem zakochana we Francji i we wszystkim, co francuskie, więc musiałam się przekonać, o co chodzi z tymi Koreankami. Sama okładka już zachęca, bo jest bardzo dziewczęca i utrzymana w tonacji pudrowego różu (który po czarnym jest moim drugim ulubionym kolorem).
Poradnik składa się z 11 rozdziałów. Pod koniec każdego umieszczone zostały wywiady z modelkami, redaktorami itd. Z kart książki dowiadujemy się wielu rzeczy o życiu autorki, która urodziła się w Stanach i przez 21 lat zamieszkiwała ten kraj. Była typową kalifornijską dziewczyną. Wszystko zmieniło się, odkąd wyjechała do Korei. Ale to nie jest treścią książki. Charlotte skupia się na przekazaniu nam tajników Koreanek, które są naturalnie piękne, i które wiedzą jak dbać o wygląd. Autorka przybliża nam jak prawidłowo oczyszczać twarz,  jak prawidłowo złuszczać naskórek czy jak odpowiednio nawilżać cerę. Poradnik napisany jest łatwym językiem i bardzo przyjemnie się czyta.
Na koniec (standardowo w tego typu poradnikach) autorka podaje koreańskie adresy, gdzie można dobrze zjeść, napić się czy też zadbać o urodę.
Najbardziej do gustu przypadł mi rozdział o koreańskim rytuale pielęgnacji w 10 krokach.

Ciekawostki z książki
·        w Korei, jeśli zamówisz jedzenie na wynos, dostaniesz je na prawdziwych talerzach. Zjadasz, wynosisz je na zewnątrz a przy najbliższej okazji dostawca je zabiera (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
·        w Korei do spa chodzi się wspólnie, nawet całą rodziną
·        mężczyźni wiedzą bardzo dużo o pielęgnacji ciała i twarzy
·        dowiedziałam się jaka jest różnica między esencją, ampułką, serum i koncentratem
·        przyjacielem każdej Koreanki jest nawilżacz powietrza
·        palenie papierosów przez Koreanki jest niemile widziane
·        mucyna ślimaka to substancja pełna składników odżywczych.


Poradnik jest bardzo ciekawy. Jak najbardziej zachęcam do przeczytania ;)

Buziaki, 
Paulina



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz